UDOSTĘPNIJ
Fot. Facebook/Maciej Stuhr

Sytuacja byłaby przezabawna, gdyby nie była tak kuriozalna. Przez swoje gwiazdorzenie popularny aktor Maciej Stuhr stracił nawet 250 tys. złotych. Chociaż aktor zapewne nie musi się martwić o pieniądze, to jednak z pewnością jest to kwota niebagatelna.

Już za tydzień do kin wchodzi trzecia część hitowej serii „Listy do M.”. W dwóch pierwszych filmach Stuhr odgrywał jedną z głównych ról Michała Koniecznego, prezentera radiowego.

W najnowszej, trzeciej części świątecznego hitu kinowego jednak nie zobaczymy już Maćka Stuhra. Wszystko dlatego, że w tym samym czasie, kiedy odbywały się zdjęcia do filmu, aktor grał równocześnie w innym przeboju – 2 sezonie serialu „Belfer”.

Kolosalna strata

Aktor próbował, jak donoszą media, „chwycić dwie sroki za ogon”. Chciał zagrać w obu produkcjach, więc próbował wymóc na ekipie „Listów do M.” układanie grafiku pod niego.

– Myślał, że pogodzi pracę w „Belfrze” i „Listach”. Jednak nikt nie chciał się zgodzić na ewentualne przestoje i zmiany planów zdjęciowych ustawianych pod gwiazdora – wyjaśnia jedna z osób pracujących na planie „Listów do M.”

Przez swoje rozgrywki, a w końcu rezygnację z gry w świątecznym przeboju kinowym Stuhr stracił 250 tys. zł. Nie wiadomo, czy było warto. Twórcy filmu zapowiadają, że trzecia część „Listów do M.” zaskoczy wszystkich.

Źródło: film.wp.pl

Oto najlepsze filmy lat 90.! Który budzi w tobie najlepsze wspomnienia?


Znani ludzie, którzy opuścili nas w 2017 roku

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również