UDOSTĘPNIJ
fot. max pixel

Na Facebooku zapanowała nowa moda. Chociaż internauci są w euforii i bezmyślnie biorą udział w akcji, to sprawa jest poważniejsza niż w przypadku „Sylwestra z Andrzejem Dudą”.

Niedawno użytkownicy Facebooka zaczęli wyłudzać gratisy od przeróżnych marek w zamian za wyżebrane na grupach lajki. Niektórzy ciągle czują niedosyt i postanowili wziąć udział w kolejnej akcji. Tym razem chodzi o zbieranie książek.

– Potrzebuję co najmniej 6 osób w każdym wieku, aby uczestniczyć w książkowej wymianie! ;) Obiecuję, że to jest tego warte. Nie musisz być w Polsce, aby to zrobić, im dalej tym lepiej. Twoim zadaniem jest kupić jedną książkę i wysłać ją do jednej osoby, a otrzymasz około 36 książek w zamian, albo i jeszcze więcej! Daj mi znać, jeśli jesteś zainteresowany, w wiadomości, a podam Ci szczegóły wymiany. :) – za tym pozornie niewinnym łańcuszkiem kryje się zwykła piramida finansowa, czy raczej w tym przypadku należałoby napisać „książkowa”.

Osoba, która nas zwerbowała podaje nam adres osoby, od której dowiedziała się o akcji. My przesyłamy tej drugiej książkę i szukamy kolejnych osób do akcji. Ludzie, których nakłoniliśmy my, mają nakłonić do akcji następne – to właśnie te ostatnia mają przesłać książki nam. W założeniu w zamian za jedną książkę można otrzymać aż 36. W praktyce, najpewniej nie dostaniemy nic.

Szanse każdego kolejnego „poziomu” na znalezienie kolejnych chętnych są coraz mniejsze. Jeśli poziomów będzie 10, to 335.923 osób otrzyma obiecane książki. Oznacza to jednak, że ponad 11 milionów ludzi zostanie z niczym (dokładna liczba to 11.757.312). Zanim zaczniemy więc brać udział w „zabawie” warto pamiętać, że piramidy finansowe to nic innego jak wyłudzanie i oszustwo. Taki czyn może wypełniać znamiona art. 286 KK.

Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Trzeba też pamiętać, że w taki sposób nasze dane mogą dostać się w ręce osób niepowołanych.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również