UDOSTĘPNIJ

Apel smoleński to kwestia, która od dłuższego czasu dzieli Polaków. Zgodnie z decyzją Antoniego Macierewicza wszędzie tam, gdzie pojawia się asysta wojska, musi zostać poruszony wątek tragicznej katastrofy lotniczej.

W związku z zarządzeniem ministra obrony narodowej już wcześniej miały miejsce kontrowersje. Podczas obchodów rocznicowych poznańskiego czerwca 1956 oburzeni uczestnicy zaczęli opuszczać obchody w proteście. Jak przekonywali, tragedia prezydenckiego samolotu jest ważnym momentem w historii Polski, ale nie ma żadnego związku z wydarzeniami z Poznania w 1956 roku, a tym bardziej z walką o niepodległość. Identyczna sytuacja miała miejsce podczas obchodów rocznicy powstania warszawskiego. Apel smoleński odczytano również w podczas uroczystości upamiętniającej bitwę pod Wiedniem z 1683 roku.

Tym razem apel wygłoszono podczas uroczystości na cześć żołnierzy wyklętych. Zwolennicy Komitetu Obrony Demokracji z całych sił starali się zepsuć święto. Gwizdano, trąbiono i krzyczano, byleby tylko zakłócić przemawiającego.

– Dla młodzieży sytuacja która miała miejsce, była niezrozumiała. Wieli młodych ludzi obecnych na uroczystościach było zdezorientowanych. Od lat pomagają oni kombatantom na Kresach, zbierając paczki żywnościowe. Przyjechali do Warszawy, aby oddać hołd Żołnierzom Niezłomnym i spotkać się z nielicznymi świadkami tamtych wydarzeń. Od rana byli wspólnie z kombatantami, pomimo mrozu i zmęczenia (a niektórzy wyjechali z domów o godzinie 1 w nocy, aby dotrzeć rano na uroczystości). I cóż ujrzeli? Dorosłych zakłócających gwizdkami, trąbkami, krzykami najważniejsze momenty uroczystości – Apel Poległych i składanie kwiatów pod pomnikiem Armii Krajowej. Było mi wstyd przed młodzieżą (spotkanie miało być żywą lekcją historii i patriotyzmu). Kombatanci i weterani zamiast być otoczeni wielkim szacunkiem i czcią ze względu na wiek i dokonania, zostali niemal spoliczkowani swoim zachowaniem przez demonstrantów KOD – komentuje Ryszard Madziar, jeden z organizatorów obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Gwizdy zostały nagrane, a na filmie słychać mężczyznę, który sugeruje pacyfikację KOD-u.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również