UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/www.pulskonstancina24.pl

Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”, który aktualnie podróżuje po Polsce i bierze udział w spotkaniach z sympatykami Komitetu Obrony Demokracji, nie był w stanie opanować emocji w Piasecznie. 

Adam Michnik, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” przebywa aktualnie w trasie po Polsce w ramach spotkań ze zwolennikami Komitetu Obrony Demokracji, na których poruszane są głównie tematy zagrożeń wynikających z objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Na jednym z takich spotkań w Piasecznie doszło jednak do „incydentu”.

W relacji opublikowanej przez „Puls Konstancina 24” na portalu YouTube widzimy początkowo zwykłe spotkanie Michnika z członkami i zwolennikami KOD-u.

W pewnym momencie jednak przed kamerą pojawia się młody człowiek, który przechodząc przez całą salę zmierza ku wyjściu.

 – Do widzenia pani Adamie. Pozdrowi pan brata… – powiedział na odchodne młody mężczyzna.

Adam Michnik zareagował na to bardzo ostro tracąc nerwy.

 – Wie pan co, jest pan po prostu głupim chamem! – wyrzucił w stronę młodego chłopaka redaktor naczelny „Wyborczej”.

Emocje udzieliły się również innym uczestnikom spotkania. Jedna z kobiet z pierwszego rzędu ruszyła w pościg za mężczyzną.

 – Bo w końcu ja dam w mordę! Jednemu chociaż dam w mordę! Wszystkim nie dam ale jednemu dam w ryj! Prostaki i gnoje! – krzyczała oburzona kobieta.

Wspomniany incydent w ok 17 minucie poniższego nagrania.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułNarodowcy idą na wojnę z Facebookiem. „STOP cenzurze!”
Następny artykułTo zdjęcie miało uderzyć w PiS, ale stało się hitem i zaszkodziło Nowoczesnej
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również