UDOSTĘPNIJ
fot. pexels.com

Nie od dziś wiadomo, że urzędnicy mają skłonności do bezsensownego regulowania nawet najdrobniejszych kwestii życia obywateli. Coraz częściej jednak ten proceder przybiera po prostu absurdalne, karykaturalne kształty.

W jednym z państw ustanowiono przedziwne prawo, którego nie sposób spotkać nigdzie indziej. Postanowiono przerwać proceder, będący od dłuższego czasu problemem dla lokalnej policji. W wyniku rozporządzenia jej szefa, ze skutkiem natychmiastowym zakazano grupowego biegania na ulicach.

Sierra Leone znane głównie z wieloletniej wojny domowej, która zniszczyła kraj oraz wydobycia diamentów zasłynęło ustanowieniem ciekawego prawa. 27 lipca zakazano uprawiania joggingu na ulicach miast na terenie całego państwa.

Jak wynika z raportu policji biegacze mieli dopuszczać się zaburzania ruchu drogowego, głośnego słuchania muzyki, obrażania przechodniów i wyrywania z ich rąk przedmiotów. Jednym słowem zakłócali porządek publiczny. Organizacja zajmująca się ochroną praw człowieka, CHRDI wezwała policję do sprawdzenia konstytucyjności rozporządzenia.

Służby mundurowe oświadczyły również, że jeśli biegacze chcą uprawiać jogging dla wzmocnienia swojego zdrowia niech robią to na plaży i przeznaczonych do tego obiektach infrastruktury. Policja ostrzegła, że nie zamierza ustępować w tej kwestii.

Każda grupa osób, która zostanie przyłapana na bieganiu po ulicach bez posiadania odpowiednich uprawnień będzie traktowana zgodnie z przepisami prawa. Zostaliście ostrzeżeni – głosi komunikat policji Sierra Leone.

Komunikat policji, podpisany przez jej dowódcę, fot. Twitter.

ZOBACZ TAKŻE

źródło: rp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również