UDOSTĘPNIJ

Niemieckie media pomyliły się mocno sugerując, że za zamachem w Monachium stoi naśladowca Andersa Breivika. Atak miał zostać przeprowadzony przez skrajną prawicę w związku z 5. rocznicą masakry na wyspie Utoya. Tymczasem policja przekazała, że najpewniej mordercą jest 18-letni Irańczyk, który od dawna mieszkał w Niemczech. 

A jednak błąd niemieckich mediów. Policja podała kto stoi za zamachem w Monachium

Policja znalazła ciało mężczyzny, który ma być odpowiedzialny za zamach w centrum handlowym w Monachium. 18-letni Irańczyk popełnił samobójstwo i według policji działał sam. Użyto określenia „Deutsch-Iraner” sugerując, że 18-latek mieszkał w Niemczech od dłuższego czasu.

W wyniku zamachu zginęło 10 osób, a 20 zostało rannych, wśród nich głównie młodzież i dzieci. Niemieckie, lokalne media przekazywały, że mężczyzna krzyczał „precz z cudzoziemcami”. Zachodnie radiostacje i telewizje (m.in Sky News) komentowały, że według wstępnych ustaleń, za zamachem stoi skrajna prawica. Z kolei inni świadkowie przekonywali, że słyszeli okrzyk „Allah Akbar”. Te relację przedstawił m.in CNN.

Dopiero policja przekazała, że za zamachem stoi 18-letni Irańczyk, który popełnił samobójstwo. Przypominamy, że Państwo Islamskie już po ataku w Nicei groziło, że następnym celem są Niemcy. Oby był to ostatni zamach u naszego zachodniego sąsiada. Wcześniej 17-latek zaatakował ludzi w pociągu.

Zachodnie media popełniły błąd. Część polskich mediów (m.in naTemat.pl) podało informację o okrzyku „Precz z cudzoziemcami” jako pewnik przez co część opinii publicznej uznała, że jest to fakt. Więcej o tym poniżej:

Co za zwrot akcji. Niemieckie media: „Zamachowcy to prawicowi, niemieccy ekstremiści, następcy Breivika”

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również