UDOSTĘPNIJ

Prywatny ochroniarz Fidela Castro, Fabian Escalante, potwierdził, że faktycznego przywódcę Kuby próbowano zabić 638 razy. Za każdym podejściem plan się nie powodził, a El Commendante dożył 90 lat i zginął śmiercią naturalną. Pomysłowość zamachowców jest jednak „imponująca”.

Fidel Castro przeżył więcej zamachów niż każdy inny lider w historii. Był zarówno na celowniku CIA, mafii jak i jego kubańskich przeciwników politycznych. Wrogowie byli potężni, ale nikomu nie udało się go dosięgnąć. Castro powtarzał, że gdyby przeżywanie zamachów było dyscypliną olimpijską, to złoty medal miałby gwarantowany.

Prywatny ochroniarz Castro, Fabian Escalante, wyjawił, że faktycznego przywódcę Kuby próbowano zabić aż 638 razy. Wiele z nich przeprowadzono w ramach operacji Mongoose zainicjowanej w 1961 roku przez prezydenta Kennedy’ego. Pomysłowość zamachowców była niesamowicie „imponująca”.

Fidel Castro miał zamiłowanie do cygar i postanowiono to wykorzystać. Jego wrogowie próbowali zamieścić w nich malutkie ładunki wybuchowe, jak również po prostu je zatruć. Escalante znalazł kiedyś cygaro zatrute LSD. W ten sposób chciano jednak poniżyć i ośmieszyć przywódcę Kuby. W 1985 roku Castro rzucił jednak palenie.

Próbowano również wykorzystać miłość Castro do nurkowania. Zamachowcy mieli ukryć ładunki wybuchowe w muszlach oraz zainfekować jego skafander trującym grzybem, który spowodowałaby utonięcie. Kiedy i to nie pomogło, próbowano… nasmarować jego buty pastą, która spowodowałaby, iż utraciłby zarost. To miało spowodować utratę autorytetu i władzy.

Zamachowcy stawiali również na bardziej konwencjonalne metody. Wielokrotnie próbowano zabić Fidela Castro za pomocą karabinu snajperskiego, ładunku wybuchowego, trucizn czy gazów toksycznych. Planowano również atak za pomocą zdalnie sterowanego samolotu, który zrzuciłby bombę na bibliotekę, w której przebywał sekretarz Komunistycznej Partii Kuby.

W 1960 roku CIA wybrało na zamachowca Antoniego Vecianę, który najpierw próbował wmontować karabin maszynowy w kamerę w studiu telewizyjnym, a potem rzucić w Castro piłką z ukrytym ładunkiem wybuchowym. Amerykanie chcieli później, by zamach przeprowadziła kochanka Castro, Marita Lorenz. Jej również nie udało się otruć Castro. W końcu zrezygnowała z misji.

Jedną z ostatnich prób zabicia przywódcy Kuby było podłożenie w 2000 roku materiałów wybuchowym pod podium, na którym miał przemawiać. Miało to miejsce w Panamie.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

źródło: The Independent

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułStosunki USA-Kuba znowu się pogorszą? Trump ostro o śmierci Castro
Następny artykułSzwecja: Atak na meczet. Nieznani sprawcy namalowali swastyki na ścianach
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również