UDOSTĘPNIJ

Trwa konflikt Zbigniewa Stonogi z polską policją. Biznesmen zadzwonił dziś na komendę na Wilczej i zapytał o policjantkę, która pałowała Wiplera. Chce zaoferować jej pracę, czyli… trzepanie dywanów. 

Stonoga dowiedziawszy się, że funkcjonariuszka nadal pracuje na komendzie na Wilczej, postanowił telefonicznie poinformować oddział, że oferuje jej pracę. Jak sam twierdzi, przed świętami ma dywan do wytrzepania, a Pani Beata Jung „tak dobrze tą pałką machała”, że nadałaby się do tej roli.

Policjant, który odebrał telefon poinformował biznesmena, że „ktoś kto się nigdy z patologią na ulicy nie szarpał, nie wie o co chodzi”.

„Pałka jest po to dana policjantowi, żeby z niej korzystał, natomiast na chwilę obecną zdania są podzielone, czy było przekroczenie uprawnień, czy też nie” – dodał policjant.

„Tak się w#urwia policję w Warszawie, dzwońcie ludzie, to legalne” – skwitował Stonoga.

13 KOMENTARZY

  1. ZRÓBMY COŚ Z TYM PROSZĘ DŁUŻEJ TAK BYĆ NIE MOŻE Prawo Rodzinne, Cywilne jest ułomne a Sądy Rodzinne patologiczne. Prawo i Sądy Rodzinne nie chronią rodziny, wydaje się wręcz, że ich zadaniem jest jej niszczenie. "Dobro dziecka" jest sloganem, którym wycierają sobie gębę różne pseudo-autorytety, które doprowadzają do tego, że w około 95% przypadków Sądy przyznają opiekę nad dzieckiem matce, a tylko w 5% ojcu, mimo tego że jest statystycznie niemożliwe aby 95% kobiet miało lepsze warunki i predyspozycje do wychowywania dzieci niż ojcowie. W tym czasie w domach dziecka w Polsce przebywa ponad 100 000 dzieci, które nie są sierotami, a które zostały odebrane swoim rodzicom wbrew ich woli, często z powodu biedy
    to PRZYKRE
    my mamy projekt napisany
    Szukam 15 posłów z którymi będę mógł się spotkać i przedstawić im wraz z kilkoma ojcami patologiczny system który działa w naszej Polsce i przedstawić nowy projekt ustawy.
    W Polsce znane są przypadki, w których ojcowie latami nie widywali swoich dzieci. Dlaczego ? Nie chcieli ? Nie – winne jest orzecznictwo Sądów polskich, winni są sędziowie, którzy błędnie interpretują prawo, przodują tu Sędziowie Sądów Rodzinnych.
    Główne zmiany wyrażają się w następujących punktach:
    W przypadku rozstania się rodziców Sąd orzeka o opiece równoważnej/naprzemiennej
    W wypadku opieki równoważnej nie są zasądzane alimenty
    W przypadku zrzeczenia się opieki równoważnej zasądzane są alimenty wg Tabeli Kosztów Utrzymania Dziecka (TKUD),
    Sąd nie orzeka o winie w rozwodzie
    Projekt definiuje podstawowe pojęcia w prawie rodzinnym: dobor dziecka, alienacja rodzicielska, opieka naprzemienna, lecz nie są to definicje zamknięte
    Projekt precyzuje stosowanie art 211 kk (uprowadzenie) – wg zasady "nie ma przestępstwa bez ustawy"
    Polityka prorodzinna rządu na "zielonej wyspie" w kraju wolnym od przemocy wobec dzieci doprowadziła w 2011 roku do wzrostu liczny rozwodów o 5.3% w stosunku do roku 2010, zbliżając nas od rekordowego roku 2009 z jego 65345 rozwodami. Ponadto zauważalna jest tendencja do zmniejszenia liczby orzeczeń o powierzeniu opieki nad dziećmi z rozpadających się małżeństw obojgu rodzicom i utrzymanie negatywnego wskaźnika (93.2%) powierzenia opieki nad dziećmi wyłącznie matce, a w zaledwie w 6.7% przypadków ojcu.
    A najlepsze jest to że W krajach, w których wprowadzono opiekę naprzemienną (33 stany USA i większość krajów europejskich) istotnie zmniejszyła się liczba rozwodów. Tylko Polska, Ukraina i Białoruś utrzymują matkę jako jedynego dysponenta kontaktów dzieci z ojcem, z jego rodziną i całym światem, co obraca się przeciwko interesom dziecka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ