UDOSTĘPNIJ

Ta 25-latka przeżyła prawdziwy koszmar. Kiedy jednak znalazła się w makabrycznej sytuacji, zdarzyło się coś niebywałego. Swoją historię opisała w sieci, by udowodnić, że cuda się zdarzają.

Gaia Guarnotta naprawdę otarła się o śmierć tamtego dnia. Kobieta opisała na Facebooku swoją straszliwą historię, która wydarzyła się we Florencji, niedaleko Piazza della Republica. 25 mężczyzn otoczyło ją podczas powrotu do domu. Ci wyraźnie chcieli ją zgwałcić. Otwarcie rzucali słowami, które na to jednoznacznie wskazywały.

Nie umiem powiedzieć, jak to się stało, że mnie otoczyli. Zaczęli mówić do mnie coś w stylu: „chodź z nami, pokażemy ci, co to jest dobra zabawa”, „25 na jedną, to będzie dobra noc”, „sprawimy, że będzie ci się podobać” – opowiada kobieta.

Cudowne wybawienie
Kiedy Gaia odmówiła, znalazła się w jeszcze gorszej sytuacji. Oblewano ją bowiem wielokrotnie piwem, opluwano, wyzywano, a całość nagrywano na komórkach. Wydawało się jej, że jest już u progu wytrzymałości psychicznej i zaraz skończy jako ofiara brutalnego, wielokrotnego gwałtu. Wtedy jednak przez otaczających ją mężczyzn przedarł się nieznany jej przechodzień.

Mężczyzna wziął ją pod rękę i odprowadził. Dopiero wtedy zorientowała się, że nie jest Włochem. To Hossein Alamgir, 58-latek, sprzedawca kwiatów z Bangladeszu, który postanowił pomóc kobiecie w potrzebie. Zabrał ją ze sobą do restauracji, gdzie zapłacił za wspólną kolację, a po wszystkim wręczył Gai czerwoną różę. Jak mówi Gaia, gdyby nie on, zapewne nie mogłaby o wszystkim opowiedzieć. Możliwe, że już by nie żyła.

źródło: wp.pl

Plaże to miejsce relaksu ale i przerażających, seksualnych zbrodni. Oto najgorsze z nich


Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również