UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

22-letnia mieszkanka śląskiego Zabrza w środku nocy wezwała policję. Przerażonym głosem twierdziła, że pilnie potrzebuje pomocy. Policjanci wyruszyli błyskawicznie, przemierzając zabrzańskie ulice przy akompaniamencie syren.

Kiedy policja dotarła na miejsce okazało się, że dziewczyna faktycznie potrzebuje pomocy, bowiem… Zgubiła zapalniczkę. Jak tłumaczyła, nie była wstanie jej znaleźć, a bardzo chciała zapalić. Poprosiła więc policjantów o ogień.

Funkcjonariuszom nie przypadł do gustu ten typ humoru. Co więcej okazało się, że dziewczyna była pijana i. Ukarali ją więc mandatem wynoszącym 900 złotych. Ta jednak mandatu nie przyjęła, tłumacząc, że nie ma dowodu osobistego. Według funkcjonariuszy, zachowywała się wulgarnie i głośno krzyczała na policjantów.

Dokument szybko odnalazł się w torebce dziewczyny, a sprawa trafiła do sądu. Ten wymierzył jej znaczenie wyższą karę. Imprezowiczka będzie musiała zapłacić aż 2000 złotych grzywny.

źródło: polsat

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również