UDOSTĘPNIJ

Po ataku terrorystycznym na redakcję „Charlie Hebdo”, tygodnik stał się symbolem walki o wolność słowa. Pismo bardzo ostro zwalczało wszystkie religie, jednakże przypominamy historię, która rzuca cień na satyryczny tygodnik. 

W 2008 Maurice Sinet opublikował w tygodniku karykaturę Jeana Sarkozy’ego, syna ówczesnego prezydenta Francji. Poniżej znajdował się podpis:

„Jean Sarkozy zadeklarował, że chce przejść na judaizm, by móc poślubić swoją żydowską narzeczoną, która kiedyś odziedziczy fortunę. Ten mały zrobi karierę!”.

Maurice Sinet został wyrzucony z pracy, a Międzynarodowa Liga przeciwko Rasizmowi i Antysemityzmowi złożyła przeciwko niemu pozew sądowy. Chodziło o rzekome podżeganie do nienawiści rasowej.

Co ciekawe, 20 intelektualistów i polityków, wśród których był mer Paryża, podpisali list z poparciem dla Philiipe’a Vala, redaktora „Charlie Hebdo”, który wyrzucił kolegę z pracy.

Na Sineta spadła lawina krytyki, jednakże francuski sąd przyznał mu rację. Satyryczne pismo musiało wypłacić mu 40 tysięcy euro za bezprawne zwolnienie z pracy.

źródło: openbeta.pl, The Telegraph