UDOSTĘPNIJ
pixabay/ wikipedia

Historia 12-latka z Niemiec bardzo szybko obiegła i zadziwiła świat. Jak i dlaczego chłopak przejechał 160 kilometrów prowadząc samochód i nie spowodował wypadku?

Kiedy rodzice 12-latka zorientowali się, że zniknął, wpadli w panikę. O zaginięciu natychmiast zawiadomili policję. Zarówno funkcjonariusze, jak i opiekunowie byli przekonani, że chłopiec został porwany. Prawda okazała się jednak inna.

Zagadka zaginionego chłopca rozwiązała się sama, kiedy 12-latek zadzwonił do domu, żeby pochwalić się, że właśnie dojechał do domu swojej babci, za którą „bardzo się stęsknił”. Do dziadków nie pojechał całkiem sam – towarzyszył mu 13-letni kolega.

– To cud, że podczas całej tej drogi nie doszło do najmniejszego nawet zdarzenia drogowego – komentuje niemiecki policjant. Co ciekawe, żaden z kierowców ani funkcjonariuszy drogówki nie zauważył nieprawidłowości w sposobie jazdy chłopca, chociaż ten wjechał nawet na autostradę.

– To niewytłumaczalne jak taki dzieciak mógł przejechać 160 km nie wzbudzając niczyjego zdziwienia i zaniepokojenia, tym bardziej, że wjechał na autostradę. Szczęśliwie nie spowodował żadnego wypadku. Nie zostanie ukarany, bo nie pozwala na to jego wiek – tłumaczy policjant

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

źródło: metro.co.uk

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również