dziennikarz nie żyje
Pikio.pl
Joanna Szwalikowska - 16 Sierpnia 2020

Najsmutniejsza wiadomość z ostatniej chwili. Nie żyje uwielbiany polski dziennikarz

Bardzo smutna wiadomość z ostatniej chwili, nie żyje znany i lubiany polski dziennikarz. O jego odejściu poinformował dziś "Głos Wielkopolski". Jego odejście jest ogromną stratą. Był bardzo oddany swojej pracy i misji dziennikarskiej. Do samego końca intensywnie pracował.

Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość z ostatniej chwili, nie żyje znany i uwielbiany polski dziennikarz. Zajmował się głównie tematami kulturalnymi, ciężko pracował do swoich ostatnich dni. Jego odejście jest ogromną stratą. Przykre doniesienia przekazał "Głos Wielkopolski".

Chłopiec uwaga katechetaChłopiec dostał do zeszytu uwagę od katechety. Odpowiedź jego mamy jest kapitalna, wiele osób wstało bić brawaCzytaj dalej

Smutna wiadomość z ostatniej chwili, nie żyje znany dziennikarz

Jak przekazał "Głos Wielkopolski", w sobotę 15 sierpnia, w wieku 64 lat, zmarł Marek Zaradniak. Uwielbiany dziennikarz pracował w "Głosie Wielkopolski", "Gazecie Poznańskiej" oraz "Expressie Poznańskim". Zajmował się tematyką kulturalną, której bez reszty oddał całe swoje serce. Pracował bardzo ciężko do swoich ostatnich dni.

- Ostatnio narzekał na kłopoty z ciśnieniem. Gdy w czwartek rozmawialiśmy o piątkowym koncercie Ani Dąbrowskiej i sobotniej inauguracji Akademii Gitary, na które się wybierał, poprosiłam, żeby dbał o siebie. Powiedział: nie martw się, u mnie wszystko w porządku - pisała Katarzyna Sklepik w "Głosie Wielkopolskim".

Marek Zaradniak był bardzo oddany swojej pracy. Bywał na wszystkich koncertach, spektaklach. Wszyscy podkreślali, że zawsze można było liczyć na jego obecność oraz artykuł w gazecie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Fryzjer dokonał niewiarygodnej metamorfozyPoszła do fryzjera bez większych nadziei. Gdy na koniec spojrzała w lustro, nie mogła przestać płakaćCzytaj dalej

Jak wspomina Marcin Kostaszuk, szef wydziału kultury w poznańskim urzędzie miasta na swoim profilu na Facebooku, dziennikarz nigdy nie odmawiał dodatkowej pracy. Zawsze pojawiał się na koncertach czy konferencjach, nawet jeśli nikt inny nie chciał się tam wybrać.

- Legendarna była jego książka telefoniczna, zrazu w notesie, potem w komórce. Miał numery do wszystkich świętych, niektórzy przysięgają, że gdy poproszono go o kontakt do pewnego pana Janowskiego, Marek pracowicie przeglądając kontakty mamrotał: Jan Borysewicz, Jan Englert, Jan Paweł II, o jest Janowski - wspominał dalej Marcin Kostaszuk.

Dzisiaj grzeje:

1. Ogromny wybuch, chwilę później liczne strzały. Nie żyje co najmniej 5 osób, wielu rannych

2. Koronawirus na weselu. Aż 600 osób objętych kwarantanną, jest mocny komentarz Inspektora Sanitarnego

3. Tragiczne informacje obiegły media. Aktora znaleziono martwego w domu, miał zaledwie 35 lat

Koledzy redakcyjni i inni dziennikarze z bólem serca pożegnali uwielbianego dziennikarza. Nie mogą uwierzyć, że odszedł tak wcześnie i pozostawił po sobie puste miejsce ku rozpaczy artystów. Wspominają go jako człowieka obecnego wszędzie oraz ciekawego świata. Praca miała dla niego ogromne znaczenie, był jej oddany bez reszty. Jego odejście jest ogromną stratą dla dziennikarskiego i kulturalnego świata.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tragiczna wiadomość w niedzielne popołudnie. Nie żyje Jolanta Wiśniewska
  2. Porażające, 3 nowe ogniska koronawirusa w Polsce. Wszystkie na weselach
  3. Zdjęcia są niepokojące. Informacje o 16-letniej córce uwielbianej polskiej aktorki powalają
  4. Mamy potwierdzenie, koronawirus w kościele. Sanepid pilnie szuka osób, które przyjmowały komunię
  5. Teresa Lipowska o odejściu z "M jak Miłość". W tle rodzinna sytuacja aktorki

Gabriela Kownacka, wielki sekretGabriela Kownacka zmarła 10 lat temu. Po śmierci na jaw wyszedł jej wielki sekretCzytaj dalej

Źródło: Poznań Wyborcza PL

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News