Tygodnik przekazał niepokojące wieści. Martyniuk załamany sytuacją syna

Autor Artur Łokietek - 15 Marca 2021

Zenek Martyniuk nie ma ostatnio lekko. Olbrzymich problemów dostarcza mu jego syn, Daniel, który w przeszłości wielokrotnie łamał prawo. Jeden z jego wyroków został rozszerzony, a kolejny może skończyć się wielką tragedią.

Daniel Martyniuk jest niezwykle niepokornym potomkiem znanego piosenkarza disco polo. Syn popularnego Zenka wielokrotnie igrał z prawem i własną rodziną, która nie może zaznać spokoju przez jego wybryki.

Początki problemów Daniela sięgają jeszcze czasów, gdy żenił się z będącą w ciąży wybranką swego serca. Rodzice zorganizowali im niezwykle wystawny ślub, na którym nie brakowało atrakcji. Niestety, związek wkrótce się skończył.

Zenek nie doczekał się upragnionego wychowywania wnuka w kochającej rodzinie. Winę za to ponosi niejako jego syn, który cały czas korzysta z życia i pieniędzy taty, uprawiając niezwykle hulaszczy tryb życia. Wyroki tylko to potwierdzają.

Daniel już wcześniej został zatrzymany za posiadanie narkotyków i jazdę po pijanemu. Za karę zabrano mu prawo jazdy na trzy lata. Nie powstrzymało go to przed kolejnymi wybrykami, przez które może nawet trafić do więzienia.

TVN nie pokazał, jak uczestnik „Kuchennych rewolucji” potraktował Gessler. Doszło do rękoczynówCzytaj dalej

Daniel Martyniuk spędza sen z powiek swojemu ojcu

Kolejny wyrok Daniela był bardziej dotkliwy. Dostał karę 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, jednak niedawno został wydłużony do 10 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata!

Problem w tym, że może mieć on jeszcze większe problemy, jeżeli nie pójdzie po rozum do głowy. Istnieje szansa, że w kolejnym przypadku skończy się na więzieniu.

Zenek jest rzekomo załamany tym, co wyprawia jego syn. „Twoje Imperium” opublikowało artykuł, w którym anonimowe źródło blisko związane z rodziną Martyniuków wyjawia, jaka sytuacja panuje w rodzinie znanego piosenkarza.

- On wie, że wyrok w zawieszeniu jest jak tykająca bomba. Boi się, że Daniel prędzej czy później nie wytrzyma i usiądzie za kierownicą, a to będzie oznaczać odwieszenie wyroku. Wtedy nieodwołalnie pójdzie siedzieć – powiedział w rozmowie z tygodnikiem.

- Oczywiście, że żałuję i nie polecam nikomu takich rzeczy, bo to głupota. A prawo jazdy jest bardzo potrzebne. Wiadomo, że nie chciałbym trafić za kratki. Źle wspominam pobyt w areszcie, naprawdę źle. To nie jest miejsce dla mnie. Jest tam ciężko, to jest inny świat – wyjawiał niedawno w rozmowie z „Faktem” Daniel Martyniuk. - Chciałem wszystkich przeprosić za swoje zachowanie i zobowiązać się do nieużywania narkotyków nawet, jeśli byłaby to marihuana. Bardzo żałuję i chcę mieć jak najszybciej wszystko zakończone – kajał się.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło: gwiazdy.wp.pl

[EMBED-9]

Następny artykułNie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News