Ełk: Ojciec przykuł 12-latkę łańcuchem do podłogi. Interweniowała policja

Autor Artur Łokietek - 21 Marca 2021

Policja w Ełku interweniowała w sprawie 12-latki przykutej łańcuchem do podłogi. Jak donoszą media, została do niego przywiązana przez ojca. Policja zatrzymała 37-latka, a prokuratura postawiła mu zarzuty.

Policjantów w Ełku wezwano do zgłoszenia, które zapamiętają raczej na długo. Koleżanka uwięzionej dziewczynki powiadomiła funkcjonariuszy o niewyobrażalnych metodach wychowawczych, jakie stosował ojciec 12-latki.

12-latka za pośrednictwem internetu poinformowała swoją przyjaciółkę o tym, co dzieje się w jej domu. Wiadomość mogła zmrozić jej krew w żyłach, na szczęście koleżanka wykazała się brawurą i zareagowała niezwykle szybko.

Okazało się, że dziewczyna została przykuta łańcuchem do podłogi przez swojego 37-letniego ojca. Gdy jej znajoma dostała wiadomość, od razu zadzwoniła na numer alarmowy i wezwała do mieszkania policję.

Dzięki temu funkcjonariusze zatrzymali na miejscu podejrzanego mężczyznę będącego ojcem dziewczynki. W mieszkaniu znajdowała się także jego konkubina i dwie siostry nastolatki.

Aleksander Kwaśniewski przekazał informacje o zdrowiu. Wraz z żoną wyjechał z PolskiCzytaj dalej

Policjanci zastali wstrząsający widok w mieszkaniu

- Jeden koniec łańcucha był uwiązany do nogi dziewczynki, a drugi był przybity do podłogi– informuje cytowany przez portal gazeta.pl Wojciech Piktel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

Łańcuch, jak udało się ustalić, miał długość aż 5 metrów. Składały się na niego oczka o wielkości 5 na 2 centymetry. Śledczy zauważyli obrażenia na ciele dziewczynki w postaci otarć naskórka.

12-latce udzielono pomocy medycznej. W mieszkaniu oprócz niej i ojca wraz z konkubiną znajdowały się dwie jej siostry – w wieku 5 i 12 lat. Żona, biologiczna matka dziewczyny, od dłuższego czasu przebywa za granicą, jak podają media.

- Mężczyzna usłyszał zarzut pozbawienia wolności dziewczynki i spowodowania lekkich obrażeń ciała– przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach. Mężczyźnie grozi nawet do 12 lat więzienia.

- W swoich wyjaśnieniach przedstawił własne usprawiedliwienie swojego zachowania, ale dla dobra śledztwa prokuratura nie ujawnia szczegółów jego wyjaśnień– poinformowano. Oznacza to, że nie znamy dokładnych przyczyn niezrozumiałego zachowania. Być może chodzi o specyficzne metody wychowawcze stosowane przez oskarżonego.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło: gazeta.pl, radiozet.pl

[EMBED-9]

Następny artykułNie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News