Zabiła niepełnosprawnego, 10-letniego syna. Rosjanka nie pójdzie do więzienia

Autor Artur Łokietek - 15 Lutego 2021

W ubiegłym roku doszło do tragicznej zbrodni. Wzięta prawniczka i wydawałoby się, że troskliwa matka, zabiła swojego syna. Sąd w Wielkiej Brytanii orzekł, że kobieta nie trafi do więzienia. Nawet prokurator i sędzia współczuli kobiecie. Wyrok zaskakuje.

Olga Freeman jest pochodzącą z Rosji prawniczką, która nie mogła narzekać na brak spełnienia zawodowego. Gdy poznała swojego przyszłego męża i ojca jej dziecka, razem okazali się dla siebie stworzeni. Zawsze chciała zostać matką.

Wybranek jej serca, Dean, był bowiem bardzo rozchwytywanym fotografem. Obydwoje nie mogli narzekać na problemy. Później przyszła pora na jeszcze większy powód do radości – doczekali się bowiem dziecka.

Niestety, wkrótce przyszło rozczarowanie, gdy okazało się, że dziecko cierpi na zespół Crohena. Jest to dość rzadkie schorzenie o podłożu genetycznym, objawiające się choćby opóźnieniem umysłowym, poważnymi wadami wzroku czy dysmorfią twarzy. Później do listy chorób doszedł także autyzm.

Olga wkrótce rozwiodła się z mężem i poświęcała się dla swojego syna. Niestety, problemy pojawiły się, gdy zamknięto szkoły w związku z pandemią koronawirusa. Prawniczka musiała sprostać nowym wyzwaniom, gdy stan jej syna się pogorszył, gdyż zaburzył się dzienny cykl aktywności dziecka.

Tragiczne informacje obiegły Polskę. Nie żyje Teresa WierzbickaCzytaj dalej

Zabiła swojego syna. Wyrok może szokować

Z czasem i u Olgi pojawiać się zaczęło coraz więcej problemów o podłożu psychologicznym. Zaczęła cierpieć na depresję, została przytłoczona obowiązkami samotnej matki, jednak  nie chciała się poddawać.

Jednak w sierpniu 2020 roku „coś” złamało Olgę. W trakcie epizodu psychotycznego (doznawała choćby urojeń czy halucynacji) zatelefonowała do przyjaciółki, której wytłumaczyła, że jej syn jest Mesjaszem i musi go zabić, aby uratować świat.

Olga Freeman zabiła swoje dziecko, podając mu silne tabletki nasenne, a później dusząc je gąbką. Gdy media się o tym dowiedziały, zbrodnia popełniona, jak się zdawało, z zimną krwią, była jednym z głównych tematów medialnych na świecie.

W trakcie śledztwa Olga przyznała się do zamordowania swojego dziecka. Później jednak zaczęły pojawiać się nowe tropy w sprawie, które kierowały zbrodnię na zupełnie nowe tory. Zaczęto bowiem coraz częściej dyskutować o chorobie psychicznej matki dziecka.

Wedle zagranicznych mediów, nawet prokurator i sędzia współczuły kobiecie. Sąd w Londynie orzekł, że matka kochała swoje dziecko, jednak to jej choroba psychiczna skierowała ją na drogę popełnienia makabrycznej zbrodni. Kobieta nie trafi do więzienia – zamiast tego ma zostać skierowana do szpitala psychiatrycznego na bezterminowe leczenie. Trzy niezwiązane ze sobą raporty zgodnie orzekły, że w chwili popełnienia zbrodni, Olga nie była w pełni świadoma swoich czynów.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło: o2

[EMBED-9]

Następny artykułNie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News