Katarzyna Dowbor ujawniła smutną prawdę. Wiele rodzin odpada z programu z jednego powodu

Autor Artur Łokietek - 21 Lutego 2021

Katarzyna Dowbor wyjaśnia, jaki jest największy problem związany z remontami domów potrzebujących rodzin. Do programu „Nasz nowy dom” nie dostaje się bowiem wiele osób, które na remont zasługują, gdyż są w ciężkiej sytuacji. Należy o tym pamiętać.

Program „Nasz nowy dom” jest wielkim hitem emitowanym przez stację Polsat. W każdym odcinku obserwujemy zmagania ekipy remontowej ze starymi, zniszczonymi budynkami, w których ciężko wyobrazić sobie normalne życie.

To także bardzo osobisty wgląd w historie wielu osób, którym w życiu się nie poszczęściło. Uczestnicy zdradzają swoje trudności, wyjaśniają, czemu spotkała ich tak trudna sytuacja. Katarzyna Dowbor zawsze stara się, aby w pewien sposób ułatwić życie potrzebującym rodzinom.

Niestety, samo dostanie się do programu może być dość wymagającym procesem. Wszystko przez to, że, jak zdradza Dowbor, wiele osób nie doprowadza spraw podatkowych i spadkowych do końca. Jest to jedno z ważniejszych wymagań, aby w ogóle dostać się do programu.

Pierwszy krok to wysłanie zgłoszenia do telewizji Polsat. Kolejnym etapem jest weryfikacja. To właśnie wtedy na jaw wychodzą niedokończone problemy z przeszłości. - Co jest największym problemem w Polsce, jeśli chodzi własność? Nie robimy czegoś takiego jak zalegalizowanie spadku – wyjaśnia Dowbor w rozmowie z serwisem Pomponik.pl.

Problemy ze spadkami uniemożliwiające remonty

Gospodyni programu „Nasz nowy dom” wyjaśnia, że często słyszy od zgłaszających się rodzin, iż dom jest ich, bo dostali go od babci. Problem w tym, że zdarza się, iż nie ma na to żadnego dowodu ani dokumentu.

- Nie doprowadzamy sprawy do końca, bo nie możemy robić domu np. gminie. Dopóki ten dom jest ruiną, nikt się nim nie interesuje. W momencie, kiedy go wyremontujemy, nagle może się okazać, że ta cudowna i wspaniała rodzina zostanie z niego wyrzucona, bo nie jest właścicielem – opisuje Katarzyna Dowbor.

- Trzeba przeprowadzić sprawę spadkową, trzeba wiedzieć na pewno, że to jest nasz dom, wypełnić ankietę i czekać, aż się odezwiemy. Dużo jest zgłoszeń, ale staramy się tak wybierać, by te najbardziej potrzebujące rodziny miały remont. Wszystkim nie wyremontujemy, nie da się – wyjaśnia gwiazda.

Pozornie niewielkie sprawy z przeszłości mogą więc okazać się kluczowe. Telewizja Polsat i ekipa popularnego programu bardzo chcą pomagać ludziom, jednak często jest to niemożliwe przez tego typu błędy z udokumentowaniem spadku.

Już 3 marca o godzinie 20:05 w telewizji Polsat wyemitowany zostanie premierowy odcinek trzeciego sezonu „Nasz nowy dom”. Kolejne odcinki pojawiać się będą w środy i czwartki.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło: pomponik.pl

[EMBED-9]

Następny artykułNie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News