Ewa Złotowska walczy z chorobą neurologiczną

Autor Mateusz Sidorek - 3 Marca 2021

Ewa Złotowska jest znaną aktorką teatralną i dubbingową. Artystka użyczyła głosu między innymi do kultowej już „Pszczółki Mai”. Choć ma już 74 lata, jeszcze do niedawna pozostawała aktywna zawodowo. Niestety z powodu ciężkiej choroby nie może przyjmować ofert. Niedawno opowiedziała o walce z drżeniem samoistnym, które wpływa między innymi na jej głos.

Starsi widzowie wokal aktorki mogą kojarzyć szczególnie z „Pszczółki Mai”. Jednak Ewa Złotowska jeszcze trzy lata temu użyczyła głosu do filmu „Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” – miała wówczas już 71 lat. Wiele osób jednak nie wie, jak obecnie wygląda życie cenionej artystki.

Nie tak dawno, bo 8 lutego aktorka skończyła 74 lata. Ewa Złotowska, która ma na swoim koncie mnóstwo ról, pojawiła się jako gość w programie „Dzień Dobry TVN”. Tam opowiedziała o swoim codziennym życiu.

Aktorka przyznała, że jest chora

Opowiadając o tym, jak dzisiaj wygląda jej życie, aktorka ujawniła, że cierpi na trudną chorobę neurologiczną. Ewa Złotowska pierwsze objawy zauważyła zanim jej mąż, Marek Frąckowiak, zmarł. Artystka przyznała, że jej niepokój wzrastał.

To się nazywa drżenie samoistne stresowe. To wszystko mówi, jakie miałam życie - same katastrofy i kataklizmy– powiedziała.

Zapadła decyzja o uruchomieniu szpitali tymczasowych w dziewięciu województwachCzytaj dalej

Niestety choroba wpłynęła także na głos aktorki, dlatego od kilku lat Ewa Złotowska nie przyjmuje ofert dubbingowych. Artystka stara się nad tym pracować.

Ja z tym walczę, staram się. Zmienił mi się głos, bo nie trzymam przepony, wszystko dygoce we mnie. Raz jest lepiej, a raz gorzej– dodała artystka.

Trudny okres dojrzałej aktorki

Choć można by pomyśleć, że dojrzała i ceniona aktorka to wartościowy członek obsady, Ewa Złotowska napotyka coraz większe trudności, poszukując angażu.

Choroba wyłącza mnie do pewnego stopnia, np. jeśli chodzi o pracę, bo mnie to samą krępuje. Choć na scenie tego nie widać za bardzo. Nie pracuję już w dubbingu, swoje zrobiłam. Reżyserowałam 10 lat. Wróciłam na scenę, choć na początku po wypadku nie mogłam chodzić. Pomalutku doszło do tego, że na obcasach od wielu lat już tańczę – opowiedziała.

Mimo wieku artystka ma nadzieję, że uda jej się jeszcze zagrać w jakimś filmie. Niestety zazwyczaj podczas castingów słyszy odmowy.

Słyszałam: a jakich partnerów my dla ciebie znajdziemy? Nie zaproponowali mi, żebym pokazała, czy coś potrafię, tylko od razu pełna dyskryminacja– przyznała.

Ewa Złotowska stara się jednak zapominać o trudnościach i skupiać się na radośniejszych chwilach. Aktorka podkreśliła, że jest najszczęśliwsza, gdy spędza czas z bliskimi oraz swoimi pupilami.

Jestem zapracowana, bo mam całe stadko podopiecznych. Miłość do zwierząt jest w moim krwiobiegu. Zrobił się u mnie dom wesołej starości. Mam jedno młode zwierzątko, sunię. Kiedy ją brałam, ona była kompletnie dzika. Całe swoje 3 lata spędziła w klatce. Na wszystko reaguje wrzaskiem – czy się cieszy, czy denerwuje – mówiła.

Nie mieszkam sama, są osoby, które u mnie siedzą, więc nie jestem osamotniona. Zaczyna się wiosna i uświadamiam sobie, że pół hektara, które obrabiałam dość szybko, to teraz ten ogród zrobił się dla mnie dużo większy i zastanawiam się, jak dam sobie radę z kwiatami i krzewami – dodała.

Mamy nadzieję, że Ewa Złotowska będzie wracała do zdrowia i jeszcze długo będzie mogła dzielić się swoim doświadczeniem oraz użyczać swojego głosu.

W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o sześciu produktach firmy Pepco, które zostały wycofane z oferty. W składzie mają niebezpieczną substancję rakotwórczą. O szczegółach dowiecie się z tego tekstu.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło: Plotek.pl

[EMBED-9]

Następny artykułNie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News