Kiedy media strajkowały, TVP Info wyemitowało mszę z okazji miesięcznicy
Autor Irmina Jach - 11 Lutego 2021
Środa upłynęła w Polsce pod znakiem protestu niepublicznych mediów przeciwko podatkowi od reklamy zaproponowanemu przez rząd. Do akcji nie włączyły się prawicowe media, w tym stacja TVP Info. Zarządcy telewizji publicznej postanowili emitować w tym czasie obchody 130. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej.
TVP Info wydało wczoraj oświadczenie, z którego treści wynikało, że roszczenia przedstawicieli wolnych mediów to „twarda walka o finansowe interesy”. Dziennikarze stacji nie szczędzili kolegom po fachu złośliwych komentarzy. Na „pasku” pojawiały się hasła takie jak: „Niemieckie media dla Polaków nie chcą płacić składki na polską służbę zdrowia, kulturę i zabytki”.
TVP Info emitowało obchody 130. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej
W środę rano pod pomnikiem na placu Piłsudskiego odbyła się uroczystość 130. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Jak każdego miesiąca wieńce pod monumentem złożył Jarosław Kaczyński. Odbyło się także nabożeństwo w intencji poległych. Całe wydarzenie było emitowane przez TVP Info.
Wydarzenie po raz kolejny spotkało się z głośną krytyką obywateli. Na miejscu pojawili się aktywiści opozycyjni, między innymi Babcia Kasia oraz Lotna Brygada Opozycji. Jeszcze przed odejściem prezesa Prawa i Sprawiedliwości z miejsca złożenia kwiatów, słychać było hasła takie jak: „TVP łże”.
Nie obeszło się także bez szarpaniny pomiędzy żołnierzami a Zbigniewem Komosą, który w dniu miesięcznicy składa pod pomnikiem wieńce upamiętniające „95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszystkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach”.
TVP Info skupiło się przede wszystkim na relacjonowaniu mszy. Ksiądz Waldemar Chrostowski, który sprawował nabożeństwo w warszawskiej archikatedrze, podczas kazania potępiał „rozwiązłość”, „wypaczanie wizji człowieka” i „zatruwanie ducha” na protestach przeciwko zakazowi aborcji z powodu ciężkich wad płodu.
Duchowny doszukiwał się spisków i pytał, „kto za tym stoi”. Protesty porównywał do rewolucji bolszewickiej i mówił, że „najwięcej tracą na nich dobre kobiety”. Jego słowom przysłuchiwali się między innymi prezes TVP Jacek Kurski z ciężarną małżonką.
Relacja wydarzenia emitowana na antenie TVP Info spotkała się z ogromną krytyką ze strony internautów. Władze stacji zostały potępione za nieprzyłączenie się do akcji i sprzyjanie rządowi, a uczestnicy nabożeństwa - o fanatyzm.
- A kiedy jakaś msza dla 80 tysięcy ludzi, którzy zmarli nadmiarowo w 2020 i w styczniu 2021? Zapomniałem, żaden zmarły nie był spokrewniony z wodzem... - pisał ironicznie jeden z użytkowników portalu Wykop.
- 11 pierdo**nych lat wałkują ten mit i martyrologię smoleńską. Nikt o zdrowych zmysłach nawet te 11 lat temu się nie spodziewał, że z tej katastrofy PiS zrobi niekończącą się wieczną Polską traumę celebrowaną miesiąc w miesiąc - dodał zbulwersowany internauta. Uważacie, że krytyka jest słuszna?
Artykuły polecane przez redakcję Pikio:
- Z ostatniej chwili: nie żyje Antoni Kopff. Jego utwory śpiewali wszyscy Polacy
- Matka Tomasza Komendy drży z obawy o syna. Chodzi o pieniądze
- Wiemy kim z wykształcenia jest Monika Olejnik
Źródło: Gazeta Wyborcza/Wykop/Gazeta.pl
[EMBED-9]
Następny artykuł