Papusza film online. Kim była Papusza? Wiersze

Papusza film online. Kim była Papusza? Wiersze Źródło: youtube.com/nextfilmpl

"Papusza" jest jednym z tych filmów w najnowszej historii polskiej kinematografii, które zostały docenione zarówno na arenie lokalnej, jak i międzynarodowej. Film opowiadający o losach romskiej poetki znalazł wielkie uznanie publiczności.

Film "Papusza" był dla wielu widzów pierwszą okazją do zetknięcia się z postacią wielkiej literatki. Obraz Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze przedstawiał historię pierwszej romskiej poetki, której twórczość została przełożona na język polski.

"Papusza" film oparty na faktach

Fabuła filmu oparta jest o losy prawdziwej postaci. Papusza, czyli Bronisława Wajs (z domu Zielińska) przyszła na świat w pierwszej dekadzie ubiegłego wieku. Według różnych źródeł urodziła się w roku 1908 bądź 1910. Będąc jeszcze małą dziewczynką, przyszła poetka musiała pogodzić się ze śmiercią ojca, który zmarł w 1914 roku na Syberii. Jej matce ponownie udało się wyjść za mąż za Jana Wajsa. Papusza nigdy nie poszła do szkoły, ale stała się znana jako jedna z niewielu Romek, które samy nauczyły się czytać i pisać. - Bardzo chciałam się uczyć czytać, ale rodzice nie dbali o mnie. Ojczym był pijak, w karty grał, matka nie miała pojęcia, co nauka i czy trzeba, czy nie, to dziecko uczyć. (...) Prosiłam dzieci, co chodzą do szkoły, żeby mi pokazały, jakie parę liter. I tak było. Potem coś ukradłam i nosiłam im, żeby mnie uczono. Blisko mnie mieszkała Żydówka sklepikarka. Łapałam kury i jej dawałam, i ona nauczyła czytać. A potem czytałam dużo gazet i różne książki - wspominała po latach. Już w wieku 16 lat zapadła decyzja o jej ślubie z Dionizym Wajsem, harfiarzem, który był o 24 lata starszy od swojej małżonki. Zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa, ponieważ mąż był bratem jej ojczyma. Para nigdy nie dorobiła się swojego potomstwa, ale w czasach po II wojnie światowej przygarnęli do siebie Władysława, sierotę wojenną, który w ich społeczności nazywany był Tarzanio. Jeszcze przed wybuchem największego konfliktu zbrojnego naszych czasów Bronisława Wajs podróżowała wspólnie ze swoim taborem po Wołyniu, Podolu i Wileńszczyźnie. Po 1945 roku ich trasa uległa i ruszyli w kierunku zachodniej Polski przez Mazury i Pomorze. Dopiero w 1953 jej rodzina osiadła na stałe w Gorzowie Wielkopolskim. Nie była to jednak kwestia wyboru, a nakazu osiedlenia wystosowanego przez ówczesną władzę. Pod koniec życia Papusza była pod opieką siostry, Janiny Zielińskiej, która opiekowała się nią w swoim domu w Inowrocławiu.

Papusza początki twórczości

Przez długi czas talent poetki pozostawał tajemnicą. Jako pierwszy jej literackie zdolności odkrył Jerzy Ficowski, który przetłumaczył pierwsze wiersze romskiej artystki. Wśród nich znalazł się utwór "Patrzę tu, patrzę tam". "Patrzę tu, patrzę tam jak się księżyc myje w ciepłych wodach, niby w strumieniu pod lasem Cyganeczka młoda. Cóż to się dzieje Wszystko się chwieje. To świat się śmieje." Ficowski postanowił przesłać je do Juliana Tuwima, który podjął decyzję o publikacji. Tym samym w roku 1950 w miesięczniku "Problemy" twórczość Bronisławy Wajs po raz pierwszy została wystawiona dla szerszego grona odbiorców. Opublikowane zostały wówczas cztery wiersze dołączone do wywiadu Tuwima z Ficowskim, który został również opatrzony kilkoma fotografiami Papuszy. Samodzielny debiut zaliczyła rok później na łamach miesięcznika "Twórczość".

Papusza a sprawa romska

Literackie sukcesy Papuszy nie spotkały się z pozytywnym odbiorem wewnątrz społeczności romskiej. Przede wszystkim nieakceptowalne było to, że postanowiła odstąpić od tradycyjnej roli przypisywanej kobiecie. Punkt kulminacyjny kryzysu nadszedł natomiast w roku 1953, kiedy została totalnie odrzucona na podstawie zdrady tajemnic plemiennych. Było to pokłosiem książki Ficowskiego "Cyganie Polscy, który na podstawie rozmów z poetką opisał wierzenia Romów, prawa moralne, którymi się kierują oraz słownik prezentujący ich najważniejsze zwroty i wyrażenia. Taki obrót spraw był niedopuszczalny dla społeczności, która postanowiła dać upust swoim emocjom w kierunku Bronisławy Wajs. Kobieta została poddana licznym szykanom, co niestety w dużym stopniu odbiło się na jej zdrowiu. Stwierdzono u niej chorobę psychiczną, przez co trafiła na leczenie do zakładów psychiatrycznych. - Starszyzna cygańska stwierdziła, że skoro wyśpiewała mi swoje piosenki, wyśpiewała całą resztę, więc skłonna była ją uznać za zdrajczynię. Ponieważ Papusza doznała rozstroju nerwowego, uznali, że nie jest w pełni odpowiedzialna za swoje postępowanie. Zapewne z tego powodu uniknęła najgorszego. Ja, jako nie-Cygan, nie podlegałem ich jurysdykcji. Zerwali jednak wszelkie kontakty ze mną - tym mimo wszystko obcym, który popełnił rzecz niedopuszczalną. Pokazał, jak od wieków żyje i rządzi się społeczność cygańska - wspominał Ficowski w 1999 roku odbierając nagrodę Człowieka Pogranicza przyznawaną przez Ośrodek i Fundację "Pogranicze". Poeta pokusił się wówczas o drobną nutę autorefleksji. Stwierdził bowiem, że spotkanie z Papuszą, było jedną z lepszych rzeczy, którą zrobił dla świata. Niestety jego pojawienie się w życiu poetki było jednocześnie najgorszym, co mogło ją spotkać. - Padły na nią gromy potępienia, a jej imię w szerokich kręgach cygańszczyzny stało się niemal synonimem odstępstwa. Gdyby nie doszło przed laty do mojej wędrówki w taborze, w którym i ona wędrowała, nie dowiedzielibyśmy się nigdy o leśnej poetce, być może nie powstałyby i z pewnością nie zostałyby pismem utrwalone jej najpiękniejsze wiersze. Ale, wolno przypuszczać, Papusza byłaby szczęśliwsza, nie doznałaby tylu klęsk - przyznał.

Papusza wiersze

Kiedy Julian Tuwim zgłosił się do Papuszy z pierwszymi honorariami za opublikowane prace, bardzo mocno się zdziwił. Poetka, pomimo życia w bardzo skromnych warunkach odmówiła przyjęcia honorarium. W tym czasie utrzymywała siebie, swojego chorego męża i przygarnięte dziecko wyłącznie z wróżbiarstwa. - Proszę nie gniewać się na mnie, przecie ja nie jestem uczona, żebym brała nagrodę - odpowiedziała wtedy Tuwimowi. Ficowski wspominał, że pomimo wielkiego talentu literackiego, Romkna nigdy do końca nie opanowała umiejętności pisania. Rękopisy, z którymi musiał się zmierzyć zawierały liczne błędy, w tym niepełne słowa. Chociaż czasami było to dla niego olbrzymie wyzwanie, to nigdy nie poprosił autorki o pomoc nie chcąc jej strofować. Do dzisiaj zachowało się zaledwie czterdzieści własnoręcznie zapisanych wierszy poetki. Z jej dorobku ostało się również kilka utworów pisanych prozą, dotyczących cygańskiego życia. Za jeden z jej najwybitniejszych utworów uważa się "Gili romani Papuszakre szerestyr utchody", czyli "Pieśń Cygańską z Papuszy głowy ułożoną". "W lesie wyrosłam jak złoty krzak, w cygańskim namiocie zrodzona, do borowika podobna. Jak własne serce kocham ogień. Wiatry wielkie i małe wykołysały Cyganeczkę i w świat pognały ją daleko... Deszcze łzy mi obmywały, słońce, mój ojciec cygański, złoty, ogrzewało mnie i pięknie opaliło mi serce. Z modrego zdroju nie czerpałam sił, tylko przemyłam oczy... Niedźwiedź po lasach się włóczy jak srebrny księżyc, wilk boi się ognia, nie ugryzie Cyganów (...)"

Film "Papusza"

Najnowszy film przedstawiający losy Papuszy został stworzony przez parę reżyserską Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze. Co ciekawe, nie był to pierwszy film biograficzny w ich wykonaniu. W 2004 roku wspólnymi siłami stworzyli obraz "Mój Nikifor", przedstawiający ostatnie kilka lat życia malarza Nikifora Krynickiego. Obraz stworzony w 2013 roku wyróżniał się swoją czarno-białą stylistyką oraz tym, że większość dialogów prowadzonych jest w języku romskim. W rolę poetki wcieliła się Jowita Budnik, znana z takich filmów jak "Baby Blues", "Plac Zbawiciela" czy "Ptaki śpiewają w Kigali". Film został bardzo dobrze przyjęty przez znawców kinematografii, co zostało odzwierciedlone w licznych wyróżnieniach otrzymanych na całym świecie. "Papusza" otrzymywała nagrody na wielu poważanych imprezach filmowych. W tej grupie znalazły się: Festiwal Filmowy w Gdyni, Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Karlowych Warach, MFF "Manaki Brothers" czy też Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Valladolid.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Podobnie, jak twórczość i życie Papuszy, tak samo film oparty na jej historii spotkał się z wielką krytyką ze strony romskiej społeczności. Głos w sprawie zabrał nawet sam Don Vasyl. Jego zdaniem, film nie przedstawia prawdziwego obrazu Romów i jest kolejnym skokiem na zarobek ich kosztem. - Stało się dokładnie tak samo, jak w przypadku pana Ficowskiego. On był w naszym taborze, podglądał to wszystko. Mało tego, wykorzystywał wiersze Papuszy, tłumaczył je, ale również wykorzystywał to, głównym jego celem był biznes. Chciał zarobić pieniądze na książkach o Papuszy, a ona nic z tego nie miała (...) Film nie jest dosłownie oparty na prawdziwych motywach, a ja wiem dlaczego. Dlatego, że nie jest konsultowany z królem i Radą Starszych po prostu i państwo Krauze po prostu nie konsultowali się z nimi i sami działali - powiedział w rozmowie z Katarzyną Spyrką, opublikowanej na łamach Dziennika Zachodniego.

"Papusza" film online

Obraz powstawał we współpracy z Telewizją Polską i również dzięki niej można go bezpłatnie oglądać w internecie. Wystarczy udać się na oficjalną platformę VOD TVP pod adresem vod.tvp.pl.

Filmy dokumentalne o Papuszy

Film z 2013 roku nie jest jedynym dziełem, które podejmuje tematykę życia i twórczości Bronisławy Wajs. W 1974 roku powstał dokument autorstwa Mai i Ryszarda Wójcików, w którym udział wziął Jerzy Ficowski, pełniący rolę ich konsultanta. W 1991 wyszedł kolejny dokument, którego autorem stał się Greg Kowalski. Wypada zaznaczyć, że na szczególne wyróżnienie zasługuje ścieżka dźwiękowa do tego obrazu, która wyszła spod ręki samego Jana Kantego Pawluśkiewicza. W filmie udało się przedstawić nagrania wspomnień samej Papuszy, ale także jej siostry Janiny Zielińskiej, syna Władysława oraz wieloletniej lekarki Marii Serafiniuk. Pawluśkiewicza na tyle zafascynowała postać romskiej poetki, że postanowił stworzyć specjalny poemat symfoniczny na jej temat. Prawykonanie miało miejsce 24 czerwca 1994 roku w krakowskim amfiteatrze na Błoniach. "Harfy Papuszy" były dziełem w całości wykonanym przez śpiewaków operowych w języku romskim. ZOBACZ TAKŻE
  1. Babka Kiepska była kimś więcej niż myśleliśmy. Wryje was w ziemię 
  2. Agata Kornhauser-Duda: Wiek to jedyna rzecz, która jej przeszkadza? 
  3. Na co zmarła Anna Przybylska? Przerażająca choroba, z którą trudno wygrać 
  4. Krzysztof Krysiak i Agnieszka Chylińska: Ich małżeństwo skończyło się tragicznie 
Źródła: culture.pl, filmpolski.pl, gazetaprawna.pl, romopedia.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News