Agnieszka Chylińska o swoim wykształceniu

Autor Monika Majko - 26 Grudnia 2020

Agnieszka Chylińska zdecydowała się na szczere wyznanie i ujawniła prawdę o swoim wykształceniu oraz kontaktach z rodzicami. Popularna wokalistka nie była pokorną uczennicą, co bardzo martwiło m.in. jej mamę. W końcu młoda gwiazda podjęła ostateczną decyzję.

Agnieszka Chylińska chroni prywatność swojej rodziny i raczej niechętnie ujawnia sekrety bliskich, jakiś czas temu zdecydowała się jednak na szczere wyznanie. Gwiazda ujawniła fanom prawdę o swoim wykształceniu i kontaktach z rodzicami, którzy nie mogli się pogodzić z decyzją swojej córki.

Agnieszka Chylińska rzuciła szkołę, gwiazda nie skończyła liceum

Piosenkarka swoja karierę zaczęła jeszcze jako nastolatka, jednak jak przyznała po latach, nie była gotowa na popularność, jaką zyskała. Środowisko muzyczne nie miało dla niej litości i wkrótce niepokorna młoda artystka bardzo się pogubiła.

– Pierwsze depresje, załamania, próby samobójcze, to były pierwsze lata O.N.A. Ja czułam, że się mijam z tym snem, który sobie wymyśliłam, że się przestrzeliłam. 18 lat to było za wcześnie, zostałam zniszczona, zepsuta, rozp***lona, ten alkohol, narkotyki, faceci, to było za szybko – wyznała po latach Agnieszka Chylińska.

Jej bunt i niepokorność bardzo niepokoiły rodziców. Mama Agnieszki Chylińskiej była nauczycielką i pedagogiem, ojciec natomiast dziennikarzem sportowym. Według nich droga, którą obrała ich córka, była błędna i nie potrafili sobie z tym poradzić. Tymczasem ich dziecko zmagało się z coraz większymi problemami.

Z ostatniej chwili: Nie żyje polska polityk. Tragiczne okoliczności śmierciCzytaj dalej

– Miałam też romans z kokainą. Pierwszy raz, pierwszy sztos, który od razu zostaje w psychice. Ciągnęło mnie: muszę być kultowa, muszę brać, pokazać, że nie pękam. I jednocześnie myśl w tyle głowy: robisz coś nieprawdopodobnie niebezpiecznego […] Czułam, że tracę grunt. Tata już nie napisze mi usprawiedliwienia, kiedy coś nie wyjdzie. Nie zdecyduje za mnie: napić się wódy czy nie? Naćpać się, pójść do łóżka z tym czy tamtym facetem? Wiele razy miałam doła – mówiła piosenkarka w rozmowie z dziennikarzami „Twojego Stylu”. 

Agnieszka Chylińska została wokalistką zespołu O.N.A w 1994 roku, była wtedy uczennicą drugiej klasy liceum. Kiedy jej koledzy szykowali się do matury, Agnieszka Chylińska zupełnie nie miała do tego głowy. Tuż przed maturą okazało się, że gwiazda prawdopodobnie nie zostanie do niej dopuszczona.

– W trzeciej klasie liceum, dwa miesiące przed końcem roku, byłam poważnie zagrożona z paru przedmiotów. Rada pedagogiczna postanowiła dać mi jeszcze jedną szansę pod warunkiem, że solidnie przyłożę się do pracy i odrobię zaległości. Wkuwałam przez długie tygodnie, poprawiałam stopnie. Po czym okazało się, że decyzja o tym, iż nie przejdę do następnej klasy, zapadła dużo wcześniej – przyznała piosenkarka w rozmowie z „Elle”. 

Po tym wydarzeniu Agnieszka Chylińska zdecydowała się porzucić szkołę i zrezygnowała z możliwości napisania matury. Ta decyzja jeszcze bardziej pogłębiła konflikt, który narodził się między młodą artystką, a jej rodzicami, którzy do dziś nie mogą się z tym pogodzić. Gwiazda ma do nich żal, że nie okazali jej wsparcia, którego tak bardzo wtedy  potrzebowała.

– Od rodziców dostałam wilczy bilet - wedle matki byłam artystką ze spalonego teatru, a ojca bardzo rozczarowałam. Nie mogłam pojąć tego, że mnie nie wspierali. Byłam pełna kompleksów, potrzebowałam telefonu od matki, która by powiedziała: "Córeczko, dasz radę". Na tym paliwie jadę przez całe życie. Ciągle muszę komuś coś udowadniać i komuś mówić, że warto mnie kochać, warto mi zaufać – wyznała Chylińska na swoim kanale na „YouTubie”. 

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Niewiarygodne, w jakich warunkach mieszka Zenek Martyniuk. Widok jego domu wyzwala skrajne reakcjeCzytaj dalej

Źródło: Pomponik

Następny artykułNie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News