Sandauer poniżony w Studio Polska, wybiegł ze studia

Sandauer poniżony w Studio Polska, wybiegł ze studia Źródło: TVP Info Studio Polska

Kolejna potężna awantura w Studio Polska. Adam Sandauer został poniżony i wybiegł ze studia w atmosferze wielkiej kłótni. Jeden z gości nie mógł się powstrzymać przed ostrymi komentarzami, które doprowadziły go do szału. Odebrał mu polskie obywatelstwo i nazywał go Żydem. Ten poczuł się poniżony i wyszedł ze studia. Interweniowała Magdalena Ogórek.

Żyd w Studio Polska poniżony

Program zorganizowano w związku z kryzysem w relacjach Polski oraz Izraela przyjęciu ustawy zakazującej używania zwrotu "polskie obozy śmierci". - Jest takie słowo, które knebluje Polakom wolność. To jest słowo "Żyd". Na Polaka można powiedzieć wszystko, a na Żyda nic. Jako jedyny naród pomagaliśmy Żydom, a oni ciągle mają do nas jakieś roszczenia - zaczął mówić jeden z gości programu Studio Polska na TVP Info. - Pan powiedział, że ja jako Żyd knebluję panu wolność i możliwość wypowiedzi, proszę o wyjaśnienie.  Zobacz także: Zdziwisz się kim jest Adam Sandauer, poniżony w Studio Polska - Pan powiedział, że Polacy się nie nauczyli, żeby w świat puścić wiadomości prawdziwe. To wy powinniście jako naród znający wszystkie języki...  - Proszę pana, ja nie jestem Żydem, tylko obywatelem polskim! Wychodzę stąd - rozwścieczył się Sandauer po czym wstał z krzesła. - My Polacy jesteśmy na swoim terytorium! - krzyczał gość. - Poprzednio wymyślano mnie od Żydów w marcu 1968 roku. To był milicjant i lał mnie po mordzie. Nie znam hebrajskiego, nie jestem obrzezany. Nie życzę sobie, żeby mnie wymyślano od Żydów, że blokuję możliwość wypowiedzi. To, że Polska propaganda jest źle skonstruowana, to proszę mnie nie obwiniać.  - Ej, jaka propaganda?! - krzyczał adwersarz. - Żądamy szacunku dla Polski! - wrzasnął ktoś z widowni. Zobacz także: Zdziwisz się kim jest Adam Sandauer, poniżony w Studio Polska

Sandauer wychodzi i wraca do studia

Sandauer poczuł się obrażony i tym razem wybiegł ze studia. Za nim ruszyła Magdalena Ogórek, która starała się załagodzić sytuację. Prowadząca przyznała, że do gościa nie odnoszono się z szacunkiem. Ogórek natychmiast pobiegła za Sandauerem i przeprosiła go za zachowanie widowni. Gość wrócił do Studia i otrzymał brawa. Niesmak jednak pozostał. Inny gość stwierdził, że to wina prowadzących. - Tak się kończy dawanie mikrofonu wariatom - powiedział. Zobacz także: Zdziwisz się kim jest Adam Sandauer, poniżony w Studio Polska Poniżej film z zajścia. https://youtu.be/MTHoQGKlRyQ

Następny artykuł