Miażdżące wyniki kontroli w stadninie w Janowie Podlaskim. Skandaliczne warunki, w jakich przetrzymywane są zwierzęta

Miażdżące wyniki kontroli w stadninie w Janowie Podlaskim. Skandaliczne warunki, w jakich przetrzymywane są zwierzęta Źródło: youtube.com/Equista

Zwierzęta przetrzymywane w Janowie Podlaskim muszą żyć w skandalicznych warunkach. Kontrola wykazała wiele nieprawidłowości i nie mieści się w głowie, że miejsce, w którym zwierzęta powinny być traktowane wybitnie dobrze, traktowane są jak najgorsze zło.

Zwierzęta w Janowie Podlaskim były przetrzymywane w nieludzkich warunkach. To skandaliczne, co działo się w boksach. Kontrola wskazała wiele niepokojących nieprawidłowości - materiały wypłynęły do sieci. Nie jest do wyobrażenia to, co bydło oraz konie musiały znosić na co dzień.

Zwierzęta były całe w odchodach i przebywały w zagrzybiałych pomieszczeniach

Kontrola, która była przeprowadzona w Janowie Podlaskim wykazała, że w 2018 roku prestiżowa stadnina znana w całej Polsce odnotowała 3 mln 273 tysięcy złotych strat. Odkryto również szereg nieprawidłowości, które mają wpływ na wyżej wymieniony prestiż. Konie sprzedają się coraz gorzej. Nawet hodowla bydła, dzięki której planowano załatanie budżetu przez sprzedaż mleka nie przynosi zysków.

Majowa kontrola Departamentu Nadzoru nad Spółkami Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa pokazała, w jakich warunkach trzymane jest bydło. Pomieszczenia, w których przebywają krowy są zawilgocone, pełne pleśni, grzybów, pajęczyn oraz są oblepione odchodami. Same zwierzęta również brodzą w łajnie, a ich nogi są oblepione zaschniętymi ekskrementami. Jednak to nie wszystko.

Dojne krowy miały pić gnojówkę?

W wykazie nieprawidłowości widać jak na dłoni, że krowy dojne miały nie mieć dostępu do świeżej wody. Ta, którą miały pić, była wymieszana z odchodami. W pomieszczeniach, w których pozyskiwano mleko odkryto grzyby, pajęczyny i gnój na ścianach. Krowy nie miały również czym się odżywiać - silosy albo były puste, albo była w nich sianokiszonka; wcale nie lepsza od obornika.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Krowy przed dojeniem nie były myte, dezynfekowane, a aparatura potrzebna do pobierania mleka również była zabrudzona i w nienajlepszym stanie. Tak jak w poprzednich pomieszczeniach, nawet tutaj obornik oblepiał ściany i mechanizm: kubki udojowe były wręcz zapchane kałem.

W raporcie pokontrolnym można przeczytać, że prawie 800 sztuk bydła " przebywa w dramatycznie złych warunkach sanitarno-higienicznych, żywieniowych". Kontrolerzy nakazali "bezzwłocznie podjąć działania mające na celu przywrócenie stanu zgodnego z wymogami obowiązującymi w hodowli zwierząt". Jednocześnie wykazują zaniepokojenie, że może dojść nawet do pogorszenia się warunków.

Dzisiaj grzeje: 1. Dobrze ją pamiętacie. Nieoficjalnie już wiadomo, kto zastąpi Kuchcińskiego
2. Pracował w ZUS. Teraz zdradził sposób na podwyższenie Twojej emerytury

Sytuacja wygląda kompletnie inaczej jeśli chodzi o hodowlę koni. W stadninie na tę chwilę przebywa około 430 sztuk tych zwierząt, a kontrola wykazała nieprawidłowości jedynie w temacie jedzenia: konie wyścigowe dostają bardzo złej jakości siano, a w pomieszczeniach stajennych zastrzeżenia budzi jakość słomy do wyściełania. W stajni czołowej wykazano brak porządku, ale zwierzęta są w dobrej i bardzo dobrej kondycji.

  1. Donald Tusk wolałby, żeby to zdjęcie nigdy nie ujrzało światła dziennego. Pospadacie z krzeseł
  2. Kot zakradł się do łóżeczka chorego dziecka, gdy nikt nie patrzył. To, co zrobił złamie wam serce
  3. Córka Kaczyńskiej poszła w jej ślady i posunęła się dużo dalej od matki. To co wyczynia w siodle aż odbiera mowę
  4. Śmiertelny wypadek, zderzyli się z ciężarówką. Tata i syn zginęli na miejscu, mama walczy o życie
  5. Andrzej Duda publicznie poniżony. Jego zaproszenie zostało odrzucone, "to osobista zniewaga"

Źródło: RMF24

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu