Znaleźli małe zwierzę, myśleli, że jest szczeniakiem. Dopiero weterynarz powiedział im onieśmielającą prawdę

Znaleźli małe zwierzę, myśleli, że jest szczeniakiem. Dopiero weterynarz powiedział im onieśmielającą prawdę Źródło: screen/TVN Warszawa

Zwierzę zostało znalezione przez strażników miejskich z Ekopatrolu. Z początku sądzili, że to szczeniak, zawieźli go do schroniska. Dopiero weterynarz powiedział im całą prawdę

Dziwne zwierzę zostało znalezione w Warszawie, na ulicy Wóycickiego. (Bielany). Sprawę zgłosiła ochrona jednego z zamkniętych osiedli, która poprosiła Ekopatrol o pomoc. Przygotowali dla niego pudełko i oczekiwali na przyjazd Straży Miejskiej.

Dziwne zwierzę znalezione na osiedlu. Ochroniarze i strażnicy myśleli, że to szczeniak

Ochroniarze, czekając na Straż Miejską, sądzili, że znaleźli szczeniaka i tak też powiedzieli w zgłoszeniu. Funkcjonariusze straży miejskiej również nie zorientowali się co to za zwierzę i nie ma co się dziwić, bo tylko znawca mógłby od razu rozpoznać, jaki to gatunek.

Podjęto decyzję o zabraniu zwierzaka do schroniska "Na Paluchu" znajdującym się niedaleko lotniska Chopina. Na miejscu obecni byli specjaliści, którzy już po chwili wiedzieli, że nie mają do czynienia z psem.

- I tu nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Specjaliści ze schroniska stwierdzili, że nie jest to piesek, ale raczej szczenię dzikiego zwierzęcia - relacjonował Jerzy Jabraszko z referatu prasowego straży miejskiej.

Dopiero weterynarz powiedział im całą prawdę

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wciąż nie było wiadomo co to za zwierzę, specjaliści nie byli w stanie więcej im powiedzieć. W związku z tym Strażnicy Miejscy udali się do lecznicy Lasów Miejskich. Wtedy też weterynarz powiedział strażnikom, że mieli do czynienia z małym lisem.

Dzisiaj grzeje: 1. Liczba zakażeń przebiła kolejny tysiąc, wzrasta bilans ofiar śmiertelnych. Ministerstwo Zdrowia przekazało smutne wiadomości
2. Macie konto w PKO BP, Pekao, mBanku lub Credit Agricole? Właśnie wprowadzono zmiany, o których musicie wiedzieć

Okazało się, że mały lis ma kilka tygodni, jest w takim wieku, że nie ma jeszcze otwartych oczu. Pracownicy Lasów Miejskich karmią zwierzę butelką. Udało im się także ustalić, że zwierzak ma zraniony ogon, po zakończeniu leczenia wróci do naturalnego środowiska.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tygrys z ZOO w USA ma koronawirusa. Najprawdopodobniej zaraził się od człowieka
  2. Najsmutniejszy buldog świata. Pies nigdy się nie uśmiecha
  3. Liczba zakażeń przebiła kolejny tysiąc, wzrasta bilans ofiar śmiertelnych. Ministerstwo Zdrowia przekazało smutne wiadomości
  4. Najmłodsza ofiara śmiertelna koronawirusa. Niemowlęcia nie udało się uratować
  5. Cała się trzęsła i miała dreszcze. Anna Mucha nie wytrzymała, popłakała się na oczach milionów widzów
  6. Polskie Ministerstwo wprowadziło kolejny zakaz. Nie pójdziemy na spacer w kolejne miejsce

Źródło: TVN

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News