Żona Zenka Martyniuka nie przeżywa ostatnio najlepszych chwil. Koniec roku okazał się jednym wielkim skandalem w wykonaniu jej syna i to właśnie ją po części obwiania się o jego zachowanie. Jakiś czas temu ujawniła, skąd wzięły się problemy z Danielem.

Danuta Martyniuk, żona Zenka Martyniuka pozostaje w cieniu sławy swojego męża, który już od lat 80. prowadzi karierę muzyka disco polo. Zwany Królem tego gatunku artysta, od dekad cieszy się beztroskim życiem ze swojego talentu, ale spokój ten zakłócają wybryki jego „dziedzica” Daniela.

Syn lidera zespołu Akcent wdał się w zeszłym roku w poważne awantury, w których ucierpieć, szczęśliwie nie fizycznie, miała jego żona Ewelina. Danuta Martyniuk w niedawnej wypowiedzi dla mediów opowiedziała o tym, co doprowadziło do tego, że Daniel czuje się bezkarny i pomimo niemal trzydziestu lat na karku zachowuje się jak rozpieszczone dziecko.

Okazało się, że to wszystko wina jego ojca, który nie reagował na wybryki syna i we wszystkim mu pobłażał. Mężczyzna został wychowany bezstresowo, a efekty tego widać po dziś dzień.

Żona Zenka Martyniuka ujawniła prawdę o synu

– Kiedy Daniel był młodszy i czegoś mu zabroniłam lub zrobiłam nie po jego myśli, natychmiast łapał za słuchawkę i dzwonił do Zenka, żeby naskarżyć. Wiedział, że ojciec we wszystkim mu pobłaża – powiedziała Danuta Martyniuk w rozmowie z „Super Expressem”.

Co ciekawe, potwierdzenia tych słów już kilka lat temu w wywiadzie rzece udzielił sam Zenek Martyniuk. Wokalista przyznał się, że nigdy nie podnosił ręki na syna i nie próbował być dla niego twardy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Horoskop runiczny 2019: Co cię czeka w nowym roku? Runy zdradzają tajemnice!

– Chodziłem z żoną na wywiadówki do Daniela. Jedną zapamiętałem szczególnie. Zwołano ją w trybie natychmiastowym. Była wielka afera, bo syn i jego koledzy w drugiej klasie gimnazjum dorwali się do alkoholu, a potem wyskakiwali przez okno na parterze i uciekli z zajęć. Niech każdy uczy się na swoich błędach. Jestem łagodny wobec Daniela. Mnie wychowano bezstresowo, ojciec w życiu nie podniósł na mnie ręki, więc w moim życiu także nie stosuję przemocy. Może to niedobrze, ale rozpieszczałem syna. Zawsze miał wszystkie najmodniejsze zabawki i gadżety… Czasem dostawało mi się słownie od żony, że powinienem być bardziej stanowczy i wymagający wobec syna – wyjawił ma kartach „Życie to są chwile”.

Awantura w domu Martyniuków

Pod koniec zeszłego roku poinformowaliśmy na Pikio.pl o awanturze, która miała rozegrać się w domu Martyniuków w podlaskim Wasilkowie. Syn Gwiazdora disco polo miał nie chcieć wpuścić swoje żony do domu.

Kłótnia doprowadziła do interwencji policji. Jak później wyjawił Daniel M. mundurowych zawezwała sama żona Zenka Martyniuka, która była przerażona własnego zachowaniem syna.

Skandal poskutkował opublikowaniem przez M. emocjonalnego wpisu, w którym opisał kulisy jego związku z Eweliną. Kobieta miała go uwieść i zaprzestać brania środków antykoncepcyjnych, a przez to specjalnie zajść w ciążę, która to stała się z kolei powodem zmuszenia Daniela M. do małżeństwa przez rodzinę swoją i jego małżonki.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

Disco polo i mafia. Fani wciąż nie mogą uwierzyć we wstrząsające fakty

źródło: pudelek.pl