Śmierć Pawła Adamowicza wstrząsnęła całym krajem. Nie ulega wątpliwości, że pośród tysięcy rozdartych serc, jedno przeżywa tę tragedię na zupełnie innym poziomie. Żona Adamowicza cały czas nie może dojść do siebie, a media przedstawiają niepokojące doniesienia wprost z jej najbliższego otoczenia. Z kobietą jest źle.

Żona Adamowicza musi mierzyć się obecnie z nieprawdopodobnym cierpieniem. Chociaż podziękowała ostatnio za wielkie wsparcie, które płynęło w kierunku jej rodziny z całej Polski, to nic nie jest w stanie przywrócić życia jej ukochanego męża.

Sytuacja ma być na tyle dramatyczna, że po głowie Magdaleny Adamowicz chodzi myśl o odcięciu się od tego wszystkiego. Do ustaleń dotarł jeden z największych ogólnopolskich dzienników.

Żona Adamowicza opuści Gdańsk? Niepokojące doniesienia medialne

Magdalena Adamowicz przez lata tworzyła wraz z Pawłem Adamowiczem bardzo szczęśliwe małżeństwo. Wszyscy znajomi rodziny twierdzili, że biło od nich ciepło i wielka miłość. W tak pięknej aurze wychowywali swoje córki Antoninę i Teresę.

Obydwoje przykładali zawsze bardzo dużą wagę do edukacji swoich ukochanych dziewczynek. W końcu zarówno żona Adamowicza, jak i były prezydent Gdańska mieli bardzo silne powiązania ze środowiskiem akademickim. Poznali się, kiedy on był wykładowcą na uczelni, a po latach małżonka poszła w jego ślady.

Już przed kilkoma laty zapadła decyzja, że córki będą edukować się za granicą. Wybór padł na Stany Zjednoczone, gdzie już uczy się Antonina. W obliczu zagranicznego życia córki pojawia się pytanie, czy w tak dramatycznych chwilach po śmierci ojca powinna przebywać z dala od matki. Najnowsze doniesienia mediów pokazują, że takie myśli mają kierować Magdaleną Adamowicz i jej rozważaniom dotyczącym wyjazdu z kraju.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Bolesne traumy gwiazdora Ranczo. Stracił żonę, odszedł z pracy


Jak donosi Fakt, żona Adamowicza ma rozważać możliwość opuszczenia Gdańska. Na pewno miałoby to dobry wpływ na córkę, która mogłaby kontynuować edukację, ale jednocześnie nie pozostałaby na obczyźnie sama z traumą po śmierci ojca. Dziennik powołuje się na przyjaciół rodziny, którzy zawsze twierdzili, że dobro Antoniny i Teresy są priorytetem. Tylko jedność będzie w stanie dać im siłę w najbliższych tygodniach.

Magdalena Adamowicz nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji co do tego, czy przyszedł czas na porzucenie miasta, którego każdy kawałek przypomina jej o wszystkich latach spędzonych z ukochanym mężem. Istnieje możliwość, że najpierw będzie chciała zostawić jeszcze coś po sobie i bardziej zaangażuje się w działalność charytatywną.

Z żoną Adamowicza jest źle

Znajomi z najbliższego otoczenia Magdaleny Adamowicz bardzo się o nią niepokoją. Starają się dodać jej otuchy w tak tragicznym dla niej momencie. Przyjaciółka żony Adamowicza ujawniła treść wysłanego do niej przez wdowę SMS-a, z którego treści wynika, że jej serce jest rozdarte.

Nie wiadomo, czy pani Magdalena będzie miała wystarczająco dużo siły, żeby pozostać w Gdańsku, w którym wszystko będzie jej przypominać o największej życiowej miłości.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Katarzyna Dowbor otarła się o ŚMIERĆ! Przejmujące wyznanie dziennikarki o PORODZIE
  2. Pola Raksa brutalnie zgwałcona i ukrzyżowana. Aktorka doświadczyła dramatycznych scen
  3. Księżna Kate nie wiedziała, gdzie podziać wzrok! Przemaglowali ją jak na przesłuchaniu 
  4. Nowa prezydent Gdańska wydała oświadczenie. Łzy napływają do oczu 

Barbara Kurdej-Szatan wprawiła wszystkich w osłupienie! Tego nie wiedzieli nawet jej fani