Żona była w 6 miesiącu ciąży, kiedy mąż rzucił się na nią. Podano bolesne szczegóły zbrodni, która wstrząsnęła polską miejscowością

Żona była w 6 miesiącu ciąży, kiedy mąż rzucił się na nią. Podano bolesne szczegóły zbrodni, która wstrząsnęła polską miejscowością Źródło: Śląska policja

Ciężarna żona nagle przestała się kontaktować z bliskimi i mężem. Kiedy rodzina zgłosiła zaginięcie 33-letniej krewnej, on już wtedy wiedział, że nie żyje. Ukrył jej ciało i miał nadzieję, że prawda nigdy nie ujrzy światła dziennego.

Żona została zamordowana przez swojego 35-letniego małżonka - to już pewne. Tuż po przypadkowym odnalezieniu ciała zmarłej, mężczyzna został zatrzymany. Teraz na jaw wychodzą bolesne szczegóły tej zbrodni, m.in. motyw jej męża.

Tego dnia żona mężczyzny miała udać się do lekarza. Nikt jej potem nie widział

Izabela Sz. zaginęła 18 października. Tego dnia miała udać się na wizytę do lekarza ginekologa w Katowicach. Będąca w 6. miesiącu ciąży kobieta więcej nie skontaktowała się ze swoimi bliskimi. Jeszcze tego samego dnia na policji zgłoszono jej zaginięcie, a rodzina przekazała mundurowym istotne szczegóły. Na drugi dzień ciężarna z Bielsko-Białej została znaleziona przy stawie na terenie gminy Siewierz - a nie, jak donoszono wcześniej, w stawie.

Tego samego dnia zarzut zabójstwa usłyszał 35-letni mąż 33-latki. Z ustaleń śledczych wynika, że w sierpniu bieżącego roku w małżeństwie pojawiły się kłopoty. Prokuratura nie zdradza, czy to ciąża była ich powodem. Rodzina zmarłej żony oskarżonego zeznała, że ten znęcał się nad nią zarówno psychicznie, jak i fizycznie, a feralnego dnia miała między nimi wybuchnąć ostra kłótnia.

33-latka w ciąży została uduszona i wywieziona do lasu. Od dłuższego czasu mąż znęcał się nad nią

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Wstępne wyniki wskazują na to, że śmierć kobiety nastąpiła w wyniku zadławienia, czyli mówiąc potocznie została uduszona. Motywem był konflikt małżeński - potwierdził Bogusław Strządała z Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ.

Ustalono także, że zabójstwo miało miejsce w mieszkaniu małżonków. Kiedy mąż upewnił się, że jego partnerka już nie żyje, zawinął jej zwłoki w folię, wsadził do bagażnika i wywiózł do lasu na terenie gminy Siewierz, by porzucić je przy stawie.

Dzisiaj grzeje: 1. Anna Przybylska nie chorowała jedynie na raka. Po latach na jaw wyszły PRZERAŻAJĄCE szczegóły
2. Pozwalała setkom mężczyzn wykorzystywać niepełnosprawną 14-letnią córkę. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach

Winnego zatrzymano dopiero po odnalezieniu ciała, lecz prokuratura twierdzi, że policja już wcześniej dysponowała dowodem, który wskazywał na to, że kobieta nie żyje. Na tę chwilę nie poinformowano, jaki to mógł być dowód. 19 października zabójca, Piotr Sz., usłyszał zarzut znęcania się nad żoną oraz zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Przyznał się jedynie do zabicia, lecz nie do znęcania. Prokuratura waha się jeszcze, czy nie postawić mu zarzutu podwójnego zabójstwa - żony i 6-miesięcznego dziecka. Na tę chwilę mężczyzna jest badany przez dwóch biegłych psychiatrów, by ustalić, czy był poczytalny w momencie zbrodni. Na razie został aresztowany na 3 miesiące i czeka na proces.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Minister POSTAWIŁA SIĘ Kaczyńskiemu. Mówi "nie" kluczowemu pomysłowi PiS
  2. Mężczyzna pocałował zmarłą żonę w czoło. Chwilę później już nie żył
  3. Przez rok w kilka osób regularnie gwałcili 15-latkę. Kiedy wyznała prawdę o swoim cierpieniu, wydarzyło się najgorsze
  4. Nieoczekiwane wiadomości o córce Anny Przybylskiej. Jej ojciec podjął kluczową decyzję
  5. Wielu Polaków było wstrząśniętych jej walką o życie. Niestety 5-letnia Hania nie żyje

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł