Grzegorz z zimną krwią zabił swoją żonę. Po wszystkim zrobił najbardziej haniebną rzecz

Grzegorz z zimną krwią zabił swoją żonę. Po wszystkim zrobił najbardziej haniebną rzecz Źródło: .

Żona została zamordowana przez swojego męża. Podchmielony mężczyzna miał dość kobiety, między nimi od dawna nie było najlepiej. Wziął ostre narzędzie i zaczął celować prosto w jej serce.

Żona nie mogła liczyć na swojego męża. Została zamordowana w swoim własnym domu, po wszystkim mężczyzna wyszedł i zrobił coś haniebnego, mieszkańcy nie wierzą, że mógł tak postąpić.

Żona została bestialsko zamordowana. Po wszystkim mąż wyszedł z domu i poszedł do baru

Pijany mężczyzna wrócił pijany do jednego z bloków na sulechowskim Zaciszu. Wcześniej doskonale bawił się na koncercie na miejskim stadionie. Żona Danuta czekała na jego powrót, schorowana. Od lat cierpiała na nowotwór, wycięto jej nawet część płuca. W codziennym życiu od męża słyszała same wyzwiska, była popychana i bita. Tamtego dnia rozegrał się koszmar.

Podpity Grzegorz G. rzucił się na kobietę i zadał jej 7 ciosów długim, ostrym narzędziem, trafił m.in. w okolice serca oraz brzuch. Po wszystkim wyszedł z domu napić się wódki - w pobliskim barze postawił wszystkim obecnym kolejkę i znowu wrócił do domu. Tam znów wypił i zamknął się od środka. Nie otworzył nikomu, nawet własnemu synowi, który martwił się o mamę.

Mężczyzna wyrokiem sądu miał opuścić mieszkanie. Gdyby to zrobił, być może nie doszłoby do tragedii

Syn zdecydował się wyważyć drzwi za pomocą strażaków i jego oczom ukazało się ciało mamy leżące w kałuży krwi. Natychmiast wezwano policję, która zatrzymała pijanego jeszcze męża Danuty. W ich małżeństwie od dawna nie działo się dobrze - żyli oddaleni od siebie. Grzegorz pracował jako mechanik i dorabiał na budowie, Danuta była na emeryturze i dorabiała jako sprzedawczyni w lumpeksie. Jej mąż kompletnie nie dokładał się do mieszkania - leki, czynsz, jedzenie musiała opłacać z własnych pieniędzy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sąsiadka zamordowanej 65-letniej kobiety zeznała, że Grzegorz często awanturował się tak, że było słychać na ulicy. Miał również sprawę za znęcanie się nad chorą kobietą i dostał nakaz tymczasowego opuszczenia mieszkania, który miał za nic. W końcu doszło do tragedii. Zabójca na początku utrzymywał, że to 65-latka zaatakowała go pierwsza.

Dzisiaj grzeje: 1. Miliony Polek robią tak z paznokciami. Natychmiast musicie przestać, grozi nowotworem
2. Pilny alarm w całym powiecie, chłopiec nie żyje! Trwają poszukiwania zabójcy

W sądzie odwołał zeznania i przyznał się do zabójstwa żony. Zaznaczył również, że w areszcie doznał udaru i ma zaniki pamięci. Grzegorz dokonał zbrodni 19 października zeszłego roku i dopiero teraz stanął przed sądem. Otrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności oraz zapłacenia zadośćuczynienia córce (100 tysięcy złotych) i synowi (150 tysięcy złotych). Wyrok jest prawomocny; zabójca go nie wysłuchał, cały czas utrzymywał, że jedynym sędzią dla niego jest Bóg.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Takiej promocji w Rossmannie jeszcze nie było. Dwa produkty za darmo
  2. Rząd uregulował zasady dotyczące trzynastek. Ważne informacje dla emerytów
  3. Jeśli ułożysz dłonie w taki sposób, możesz się bardzo mocno zdziwić. Korzyści są ogromne
  4. Magda Gessler pilnie ostrzega wszystkich Polaków! W tych rybach są pasożyty i larwy, ogromne zagrożenie dla zdrowia
  5. Pyszne, kremowe ciasto bez pieczenia to prawdziwy hit. Każdy poprosi o dokładkę, a potem o przepis

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News