Dramat żony Artura Boruca. Twierdzi, że ona i mąż mają koronawirusa, nikt nie chce im pomóc

Dramat żony Artura Boruca. Twierdzi, że ona i mąż mają koronawirusa, nikt nie chce im pomóc Źródło: instagram

Żona Artura Boruca przechodzi właśnie prawdziwy dramat. Kobieta niedawno zaobserwowała u siebie niepokojące objawy. W obawie, że to początek koronawirusa, zwróciła się właśnie o pomoc. Nikt jednak się nie zgodził.

Żona Artura Boruca, sławnego bramkarza i wielokrotnego reprezentanta Polski, nie może ukryć poczucia bezsilności i poirytowania. Kobieta poczuła, że coś dzieje się z jej ciałem. Po wystąpieniu kolejnych objawów była już przerażona - wszystkie pasują do koronawirusa. Jednak, gdy Sara Boruc poprosiła o pomoc, wszyscy jej odmówili. Zaraziła już męża.

O tym, że panika dotyka już wszystkich, przekonała się żona Artura Boruca. Sara Boruc choruje już kolejny dzień. Choć na początku wszystko przypominało jedynie niegroźne przeziębienie, kolejne objawy - dużo poważniejsze - idealnie pasowały do tych, które pojawiają się w momencie zarażenia koronawirusem. Kobieta poprosiła o pomoc służby zdrowia, jednak nie pomogły jej ani polska, ani brytyjska. Żona znanego bramkarza przyznała, że zaraziła już męża. Wszystko opisała w mediach społecznościowych.

Żona Artura Boruca nie otrzymała pomocy ze strony służby zdrowia

Wszystko zaczęło się, gdy żona Boruca poczuła się przeziębiona. Jednak delikatne objawy szybko zmieniły się w silny ból gardła oraz wysoką gorączkę. Sara Boruc w obawie przed tym, że padła ofiarą koronawirusa, postanowiła poprosić o pomoc służbę zdrowia. Okazało się, że kobieta nie kwalifikowała się i odmówiono jej pomocy. Teraz przebywa w domu wciąż niepewna swojej przyszłości i postanowiła podzielić się tym w mediach społecznościowych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Ja jestem dzisiaj szósty dzień chora. Odzyskałam głos, wreszcie minęła mi gorączka, a oprócz tego miałam wszystkie objawy, o których piszą, więc mega się zestresowałam. Miałam duszności, miałam kaszel, miałam katar, wszystko jak opisują. Natomiast jak poszłam się zbadać w Polsce, to pytali się, czy podróżowałam do krajów wysokiego ryzyka, czy miałam kontakt z takimi osobami, a ja nie podróżowałam w te kraje, ani nie miałam kontaktu z takimi ludźmi, więc nie kwalifikuję się do testu. Podobnie jest w Anglii. Wróciłam do Anglii i zadzwoniłam na numer, na który się dzwoni, okazało się, że to automatyczny twór totalnie, odpowiadasz na pytania, wciskasz guziki, jeśli nie byłeś w tych krajach i nie miałeś styczności z ludźmi, którzy byli, to nie kwalifikujesz się do testu - opisała Sara Boruc.

Dzisiaj grzeje: 1. Szpitale rozsyłają pilne SMS-y do Polaków. Komunikat najwyższej rangi

2. Lekarz oszacował, ile miesięcy będzie trwać wirus w Polsce. „Musimy szykować siły”

Żona wielokrotnego reprezentanta Polski przyznała też, że zaraziła już męża. Jej przypadek potwierdza, że panika dotyka wszystkich, zarówno zwykłych obywateli, jak i gwiazdy, które nie czują się zbyt pewnie w obecnej sytuacji kryzysowej. Sara Boruc nie jest w pełni przekonana, że zaraziła się koronawirusem, ale nie może też tego wykluczyć.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Produkty, które wywołują wzdęcia. Lista zdumiewa, o większości z nich prawie nikt nie ma pojęcia
  2. Artur Boruc z podejrzeniem koronawirusa. Niepokojące informacje ws. zdrowia Polaka
  3. Z ostatniej chwili: znany dziennikarz Polsatu na kwarantannie z podejrzeniem koronawirusa
  4. Niepokojąca wiadomość dot. 14-letniego syna Małgorzaty Rozenek. Radosław Majdan otrzymał dramatyczny telefon w jego sprawie
  5. Paraliż szpitala na południu Polski. Stwierdzono koronawirusa u lekarza
  6. Oficjalna wiadomość. Ważne zmiany dotyczące zakupów w Polsce

źródło: Pudelek

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News