Niewiarygodne! Znamy przyczyny wypadku limuzyny Dudy

Niewiarygodne! Znamy przyczyny wypadku limuzyny Dudy

We wtorek miał miejsce wypadek prezydenckiej limuzyny w Krakowie. Znane są już przyczyny wypadku. Chociaż zdarzenie mogło skończyć się bardzo groźnie - nikomu nic się nie stało. O tym, jakie przyczyny miał wypadek Dudy, poinformowała Służba Ochrony Państwa.

Służba Ochrony Państwa, która zastąpiła Biuro Ochrony Rządu w obowiązkach zapewniania bezpieczeństwa najważniejszym osobom w państwie, wystosowała komunikat w sprawie niedawnego wypadku. Na stronie SOP-u można przeczytać, dlaczego prezydent Duda musiał przesiadać się do innego samochodu. ZOBACZ TAKŻE: Wypadek prezydenta Dudy! Limuzyna uderzyła w barierki

Wypadek Dudy w Krakowie

Dosłownie przed chwilą media obiegła wiadomość z ostatniej chwili o wypadku prezydenckiej limuzyny. Samochód prezydenta najechał na betonową przeszkodę. W tej sprawie komunikat wystosowała Służba Ochrony Państwa. - W dniu 27 lutego 2018 roku, podczas przejazdu kolumny Służby Ochrony Państwa przez centrum Krakowa, samochód główny najechał na tzw. separator oddzielający pas jezdni, w wyniku czego komputer pokładowy zaczął wskazywać obniżenie poziomu powietrza w przednim prawym kole. Ze względów bezpieczeństwa niezwłocznie podjęto decyzję o wykorzystaniu dodatkowego samochodu poruszającego się w kolumnie, którym kontynuowano podróż do m. Bochnia. Samochód, w którym została uszkodzona opona samodzielnie dojechał do miejsca kontroli technicznej. Służba Ochrony Państwa zapewniła samochód zastępczy, w związku z wyżej wymienionym zdarzeniem. Nadmieniam, że poziom bezpieczeństwa osób ochranianych nie został obniżony - napisano w komunikacie, pod którym podpisała się mł. chor. SOP Anna Gdula-Bomba, rzecznik prasowa SOP. ZOBACZ TAKŻE: Wypadek Dudy. Szokujące ustalenia i MIAŻDŻĄCA opinia biegłych

Niewiarygodne przyczyny wypadku

Wypadek prezydenta jest zaskakujący, a jego przyczyny - naprawdę niewiarygodne. Trudno uwierzyć, że samochód najechał na betonowy separator, oddzielający jezdnię od torowiska tak po prostu. Można pomyśleć, że kierowca zagapił się i z tego powodu najechał na przeszkodę. Warto podkreślić, że SOP powstał po tym, jak wielokrotnymi wypadkami i kolizjami zupełnie skompromitował się istniejący dotąd BOR. Wygląda na to, że najważniejsi polscy politycy wcale nie są bardziej bezpieczni, niż miało to miejsce wcześniej. ZOBACZ TAKŻE: Wypadek limuzyny prezydenta Dudy. Zaskakujące wyniki śledztwa Następny artykuł