Znamy go z hitów lat 90-tych. Właśnie odszedł w samotności

Znamy go z hitów lat 90-tych. Właśnie odszedł w samotności Źródło: fot. Youtube/CBS Chicaco

Znamy go doskonale z amerykańskich filmów. Był wielką gwiazdą i miał wszystko. Niestety, ostatecznie odszedł z tego świata w samotności.

Znany był z ponad 70 ról telewizyjnych i i filmowych. Kiedyś kochał go cały świat, ostatecznie popularny aktor zmarł w hospicjum. ZOBACZ TAKŻE: Jego filmy znali wszyscy. Nie żyje słynny polski reżyser, zmarł nagle

Nie żyje John Mahoney

John Mahoney nie żyje. Odszedł w jednym z chicagowskich hospicjów po długiej chorobie. Ta wiadomość zasmuciła jego fanów na całym świecie. Jego debiut przed kamerą zaliczył w 1981 r. W 1993 r. dołączył do obsady "Frasiera", który przyniósł mu największą sławę i rozpoznawalność. Po 11 latach z serialem zagrał m.in. w "Terapii" i "Rozpalić Cleveland". ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje gwiazda „Seksmisji”, „Klanu”, „Na wspólnej” i wielu innych

Wielka kariera

John Mahoney był dwukrotnie nominowany do Emmy i Złotych Globów za rolę właśnie w serialu "Frasier". Oprócz tego wystąpił w takich filmach jak "Nic nie mów", "Barton Fink", "Prezydent – miłość w Białym Domu" czy "Spisek ośmiu". U szczytu popularności nie mógł narzekać na brak rozpoznawalności. Kojarzyli go wtedy wszyscy. ZOBACZ TAKŻE: Był legendą opozycji. Nie żyje

Słuszna zmiana branży

Mahoney był z pochodzenia Anglikiem, ale większość życia spędził w Stanach Zjednoczonych. Karierę aktorską rozpoczął dopiero przed "czterdziestką" – wcześniej był redaktorem w czasopiśmie medycznym i wykładowcą na Western Illinois University. Kiedy postanowił się przebranżowić, zapisał się na kurs aktorski i wkrótce zaczął występować na scenie. Zdecydowanie była to w jego przypadku bardzo dobra decyzja. Ostatni raz na szklanym ekranie pojawił się w 2015 roku. Choroba zabrała go z tego świata w wielu 77 lat. Źródło: film.wp.pl   Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu