Złotopolscy byli jedną z najpopularniejszych oper mydlanych lat 90. w polskiej telewizji publicznej. Serial wypromował wiele gwiazd rodzimego show-biznesu. Niektórzy z występujących w serialu TVP już na zawsze zapiszą się w pamięci polskich telewidzów, a o innych w ogóle nie pamiętamy. Pomimo wielkiego zapomnienia, jedna z głównych gwiazd produkcji prowadzi obecnie bardzo ciekawe życie

Złotopolscy kiedyś byli dla niego domem, dzisiaj są zaledwie miłym wspomnieniem z początków kariery. Andrzej Najman, bo o nim mowa, był kiedyś wielką nadzieją telewizji publicznej, która widziała z nim aktora na lata. Obecnie, znany niegdyś aktor daleki jest od występowania przed kamerami. Jego zupełnie nowa praca pozwoliła spełnić mu największe marzenie.

Złotopolscy go wypromowali

Andrzej Najman stał się znany głównie dzięki roli Waldka Złotopolskiego. Trwająca przez dekadę przygoda z operą mydlaną Telewizji Publicznej sprawiła, że mężczyzna stał się rozpoznawalny i zaczął przyjmować intratne propozycje zawodowe. Udało mu się zagrać w kultowym „Poranku Kojota” autorstwa Olafa Lubaszenki, a także dubbingował tytułową rolę w Tarzanie Walta Disneya.

Pomimo dobrego okresu w polskiej telewizji, mężczyzna był bardzo zapracowany. Po latach przyznał, że rola w Złotopolskich kosztowała go dużo czasu i nerwów. Po skończeniu zdjęć do serialu w 2008 roku zaczął unikać aż tak poważnych i długotrwałych zobowiązań i zaczął przyjmować role epizodyczne. Co dalej się stało z karierą aktora i czym zajmuje się dzisiaj?

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zbigniew Wodecki tym się nie chwalił! Takiego go nie znaliśmy

Andrzej Najman nie zszedł ze sceny

Pomimo tego, że artysta zrezygnował z grania w filmach i serialach, nadal rozwija swoją aktorską pasję, ale z zupełnie innej perspektywy. Mężczyzna jest dyrektorem warszawskiego teatru Kwadrat. W prowadzeniu działalności pomaga mu ukochana żona Małgorzata.

– Kiedy zostałem dyrektorem, nastał trudny czas, bo straciliśmy siedzibę, nie mieliśmy gdzie grać. Musieliśmy wszystko na nowo organizować, a Małgosia spontanicznie zaczęła pomagać. Była przy mnie w Kwadracie od samego początku, znała cały zespół… Bardzo pilnuję, by w pracy nie miała taryfy ulgowej. Ze mną jako przełożonym ma naprawdę ciężko, bo jestem bardzo wymagający – twierdzi aktor.

Jak przyznaje sam artysta, obecnie ma w życiu tylko dwa priorytety. Rodzinę i Kwadrat. Czy zobaczymy go jeszcze kiedyś w jakimś serialu bądź filmie? Czas pokaże.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. PORAŻAJĄCE słowa Przybylskiej tuż przed śmiercią 
  2. Co ukrywa Małgorzata Rozenek? Jej brzuszek rośnie z dnia na dzień 
  3. Ciężka choroba niszczy córkę aktora Barw Szczęścia. Żona pokazała jak wygląda ich życie 
  4. Znaki zodiaku, które są najsilniejsze. Jesteś wśród nich?
  5. Tego nie wybaczą. TVN zniszczy prawicową konkurencję bez litości

Iga Lis "zasmakowała to, czego chciała". Dzieci gwiazd w wielkim świecie mody

Zobacz również