Koszalin: Zleciła porwanie swego dziecka. Chciała nauczyć je posłuszeństwa

Koszalin: Zleciła porwanie swego dziecka. Chciała nauczyć je posłuszeństwa Źródło:

36-letnia matka z Koszlina miała problem ze swoim najstarszym synem. Jej dziecko, 18-letni Maciej, sprawiał problemy wychowawcze i był dobrze znany lokalnej policji. Choć matka wielokrotnie próbowała wpłynąć na niego, by się zmienił, do nastolatka nie przemawiało nic. Kobieta postanowiła więc poważnie przestraszyć syna.

Joanna K. wpadła na pewien plan. Doszła do wniosku, że tylko, gdy jej 18-letni syn poważnie się przestraszy, zrozumie swoje złe postępowanie. Kobieta postanowiła więc zlecić porwanie go i wywiezienie do lasu. W tym celu potrzebna była jej trójka przyjaciół, których wtajemniczyła w swój plan. Znajomi mieli wtargnąć do jej mieszkania i pojmać Macieja. Następnie, wrzuconego do bagażnika 18-latka mieli zawieźć do lasu. W dniu, w którym miało nastąpić fałszywe uprowadzenie, matka piła z synem alkohol. Wtedy do mieszkania weszło dwóch mężczyzn. Pobili oni syna kijem baseballowym i zaciągnęli do stojącego pod domem samochodu. Kiedy nastolatek został wepchnięty do bagażnika, odjechali w stronę lasu. Na nieszczęście "porywaczy", całe zajście widział pewien mężczyzna, który dał znać policji. Mundurowi już po chwili poszukiwali mercedesa, w którego bagażniku znajdował się 18-latek. Znaleźli go, gdy stał zaparkowany na poboczu. Na widok funkcjonariuszy kierowca z piskiem wystartował, nie zatrzymał się nawet, gdy padły strzały ostrzegawcze. Po krótkim pościgu policja dopadła samochód wraz z pasażerami. W samochodzie siedziała 36-letnia matka i dwoje wspólników - kobieta i mężczyzna. Wszyscy byli pijani. Choć drugi z mężczyzn, który był kierowcą, zdążył zbiec, trafił w ręce policji już kilka godzin później. Matce i trojgu wspólników grozi 5 lat odsiadki za czasowe ograniczenie wolności 18-latka. Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: tvp.info pt Następny artykuł