Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej bez wątpienia powinna być lekturą obowiązkową, już od lat szkolnych. Jednak popularyzacja najważniejszego aktu prawnego w Polsce może mieć przykre konsekwencje. Naraża bowiem nauczycieli i prawników na postępowanie dyscyplinarne. 

Konstytucja poddana cenzurze? Póki co nie sama konstytucja, a nauczenie o niej. Prokuratura, razem ze Zbigniewem Ziobro na czele, postanowiła sprawdzić gdzie, kiedy i jak prokurator Wojciech Sadrakuła nauczał młodzież o konstytucji. Tydzień Konstytucyjny skupił na sobie uwagę urzędników. Prokuratura poinformowała bowiem, że wobec Sadrakuły prowadzone jest przygotowawcze postępowanie dyscyplinarne.

Konstytucja? O tym nie mówimy!

Sytuacja, w której w wolnym i demokratycznym kraju dostaje się pismo od prokuratury, tylko ze względu na nauczanie o Konstytucji, jest co najmniej dziwna i niedorzeczna. Wojciech Sadrakuła otrzymał pismo o następującej treści:

– W związku z podjęciem wstępnych czynności (…) mających na celu ustalenie znamion przewinienia dyscyplinarnego prokuratora, wracam się o nadesłanie informacji kiedy, gdzie oraz w jakiej szkole lub szkołach w ramach organizowanej akcji „Tydzień Konstytucyjny” pan Wojciech Sadrakuła, prokurator Prokuratury Generalnej w stanie spoczynku, przeprowadził zajęcia z młodzieżą na temat Konstytucji R.P. – podpisała Małgorzata Nowak, pierwszy zastępca rzecznika dyscyplinarnego prokuratora generalnego.

Uprzejmie donoszę… na samego siebie

Pani Małgorzata Nowak, która wystosowała powyższe pismo, otrzymała ciekawy list. Adwokat Jacek Dubois napisał do niej donos, w którym wskazuje na samego siebie. Żeby jednak załagodzić sytuację, wskazuje również nazwiska kolegów:

– W ramach działalności Stowarzyszenia realizowany jest przez 5 edycji program Tydzień Konstytucyjny, w ramach którego prawnicy współpracujący ze Stowarzyszeniem uczą w szkołach dzieci o Konstytucji i jej znaczeniu w życiu każdego obywatela. Tego niegodnego zajęcia przez 5 edycji dopuszczali się m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich, Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, Trybunału Stanu, Profesorowie Prawa, Sędziowie, Prokuratorzy i Adwokaci. Łącznie w 5 edycjach programu uczestniczyło ponad 1000 szkół, z lekcji skorzystało 170 000 uczniów, a zajęcia prowadziło około 2000 prawników – napisał.

Adwokat nie jest jedyną osobą, która donosi sama na siebie do prokuratury. Podobne kroki podjęła również profesor Anna Rakowska-Trela. W swoim liście poinformowała, że od 2016 roku rozmawia z uczniami gimnazjów i liceów o Konstytucji. List ten jest o tyle szokujący, że profesor wykłada także na Uniwersytecie i uczy studentów o prawie konstytucyjnym. Wszystko brzmi jak jeden wielki paradoks.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Polski ksiądz upokorzył zmarłego na pogrzebie. Bo nie przyjmował kolędy
  2. Napełniła wannę wrzącą wodą i włożyła do niej niemowlaka. Później wyszła z łazienki
  3. Ceny biletów w Mulikinie i CinemaCity sprawią, że złapiecie się za głowę. To już obłęd

Czym zajmuje się córka Macierewicza? Zaskakujące! 10 największych sekretów polityka


Jakim autem jeździ Wassermann? Samochody kandydatów na prezydentów polskich miast [ZDJĘCIA]

Zobacz również