Piotr Zelt znany między innymi z roli w „13 posterunku” udzielił szokującego wywiadu na antenie Superstacji. Aktor wyraził swoje zaniepokojenie co do rządów PiS, jednak najbardziej rzucało się w oczy paniczne przerażenie w jego postawie. Przekonuje, że nie może spać w związku z lękami. 

W wywiadzie Piotr Zelt stwierdził, że obecna władza budzi w nim wspomnienia z lat 80′. Według niego przyszłe wybory mogą zostać zmanipulowane. Podczas wywiadu aktor nerwowo kręcił się na stołku jak gdyby był obserwowany. Oprócz tego miał bardzo podkrążone oczy, które pomimo makijażu były widoczne. To sprawiło, że jego obawy stały się bardziej wiarygodne dla słuchaczy. Czy był to specjalny zabieg medialny czy pan Zelt faktycznie jest wyczerpany, tego nie można na razie powiedzieć.

Tak aktor wypowiedział się na temat przyszłych wyborów:

– Bardzo się obawiam, że wyborów demokratycznych w takim naszym wyobrażeniu może w ogóle nie być. Widząc, w jaki sposób postępuje ta władza, właściwie jestem przekonany, że będą manipulować przy ordynacji wyborczej.

A tak wspominał stan wojenny:

– Zostałem spałowany przez ZOMO na koncercie za to, że miałem spodnie wojskowe. Tymi długimi pałami szturmowymi mnie pobili. To były takie czasy wtedy. W tej chwili się dzieje coś bardzo dziwnego i taki lęk mnie nie opuszcza…

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

 

...

Zobacz również