Papież Franciszek oburzył dwóch czołowych publicystów identyfikujących się z wiarą katolicką. Zwierzchnik Kościoła powiedział, że „dobry katolik nie musi być jak królik”, czym nawiązał do lansowanej przez kler idei wielodzietnych rodzin.

„Niektórzy sądzą, że – wybaczcie mi moje słowa – po to, by być dobrymi katolikami, powinniśmy być jak króliki. Nie”  – powiedział papież w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie samolotu lecącego z Manili do Rzymu.

Franciszek przyznał, że zrugał kiedyś kobietę, która była po raz ósmy w ciąży po siedmiu cesarskich cięciach. Papież miał spytać ją: „Chce pani osierocić dzieci? Nie trzeba rzucać Bogu wyzwania.”

Dodał, że jego zdaniem optymalną liczbą dzieci jest trójka.

„Jestem królikiem, a dobry katolik nie musi nim być. Skoro optimum jest trójka dzieci, to niech papież wskaże, które z moich jest nieoptymalne” – taki wpis zamieścił na Twitterze publicysta Tomasz Terlikowski, po raz kolejny wchodząc w polemikę z papieżem.

„Jestem dumny, że jestem jak królik. I jest mi przykro, że papież mówi coś takiego do ludzi, którzy idą pod prąd światu” – napisał na Twitterze Terlikowski.

Jeszcze ostrzej zareagował publicysta „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz.

„Papież idiota. Straszne” – napisał krótko na Twitterze.

Zobacz również

źródło: rmf24.pl