Niewiarygodne, co robił Zenon Laskowik, gdy rzucił kabaret. Nie chcieli wpuścić go do domu

Niewiarygodne, co robił Zenon Laskowik, gdy rzucił kabaret. Nie chcieli wpuścić go do domu Źródło: screen/TVP

Zenon Laskowik to wielka gwiazda polskiego kabaretu. W latach 90. miał jednak sporą przerwę od działalności. Mało kto wiedział, co robił, gdy na jakiś czas zrezygnował z kabaretu.

Zenon Laskowik w swoim życiu zmagał się z wieloma problemami jak wiele innych gwiazd PRL. Gdy w latach 70. zaczynał występować w kabaretach, stał się prawdziwą gwiazdą. Później w 1980 w raz Bohdanem Smoleniem występował w programie "S tyłu sklepu", który również rozbawiał Polaków do łez. Jednak w pewnym momencie, znalazł się na zakręcie swojej kariery.

Zenon Laskowik miał problemy z alkoholem, który spowodował przerwę w karierze

Wszystko zaczęło się od momentu, kiedy zaczynał mieć coraz bardziej napięte relacje z kolegą z estrady, Bohdanem Smoleniem. Odtwórca słynnej roli listonosza w "Świecie według Kiepskich" przyznał po latach, że konflikt spowodowało uzależnienie Laskowika od alkoholu.

- Namawiałem Zenka, żeby pić po sukcesie, a nie przed występami. Nie chciał korzystać z moich rad. I stało się tak, że musiał skorzystać z rad Anonimowych Alkoholików - opowiadał za życia Smoleń.

Gdy zakończył się stan wojenny, zmieniono nazwę kabaretu na Teyatr. Niestety, nie pomogło to w obliczu spadającej popularności. W 1989 roku zaliczyli ostatni występ, a na początku lat 90. Laskowik zdecydował się zrezygnować z kabaretu. Mało kto wie, czym zajmował się później.

Mało kto wie, co Zenon Laskowik robił podczas przerwy w karierze

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Okazało się, że Zenon Laskowik po odejściu z kabaretu, wziął się za konwencjonalną pracę. Został wtedy listonoszem w Poznaniu, fachem trudnił się przez 10 lat. Po latach przyznał, że przez to, że niektórzy go rozpoznawali, myśleli, że stroi sobie żarty.

Dzisiaj grzeje: 1. Kolejna śmierć z powodu koronawirusa w Polsce. Ministerstwo Zdrowia przekazało tragiczne informacje
2. Biedronka wprowadza żele antybakteryjne. Znamy ich cenę, jest ogromnym zaskoczeniem

- Pierwszy facet, do którego zapukałem, żeby mu dać list, nie chciał mnie wpuścić, bo myślał, że jakiś film kręcę, i że za mną jest kamera. Musieliśmy ściągać naczelnika, który potwierdził, że jestem listonoszem. Wtedy mnie wpuścił. Pomyślałem, że jak wszyscy będą mieli takie obawy, to nic nie zarobię. Ale w okolicy szybko się rozeszło, że jestem prawdziwym listonoszem, więc nie było już problemu - opowiedział w wywiadzie po latach.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Transport chorych seniorów obrzucony kamieniami. Zatrważające doniesienia z objętej epidemią Hiszpanii
  2. Adam Małysz przekazał informacje o stanie zdrowia skoczków. "Sytuacja jest poważna"
  3. Nauczycielka upokorzyła ucznia na oczach całej szkoły. Wtedy wypowiedział słowa, które matka zapamięta do końca życia
  4. Nie żyje legendarny muzyk. Znaleziono go martwego we własnym domu
  5. Rogaliki naszych babć, zabiorą Cię prosto do dzieciństwa. Do przygotowania wystarczą tylko 4 składniki, na pewno masz je pod ręką
  6. Zaczął wbijać igłę w skórkę od banana. Genialny trik, po sekundzie na nagraniu widać powalające efekty

Źródło: Interia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News