Martyniuk nie ma ani chwili spokoju. Chcą, by robił to przez telefon

Martyniuk nie ma ani chwili spokoju. Chcą, by robił to przez telefon Źródło: youtube.com/ Disco Polo Lajf

Zenek Martyniuk od wielu lat zmaga się z prawdziwym problemem. Król disco polo, który większość swojego czasu spędza na koncertowaniu, nie jest w stanie dobrze wypocząć po udanych trasach. A wszystko przez fanów, którzy za wszelką cenę chcą dodzwonić się do muzyka i zadręczają go jedną prośbą.

Zenek Martyniuk to bez wątpienia jeden z najbardziej zapracowanych polskich wokalistów. Lider zespołu Akcent większość czasu spędza w pracy w różnych częściach Polski, przez co jego życie prywatne jest bardzo ograniczone. Niestety, nawet w chwilach, w których jest w domu, muzyk nie może zdystansować się od swojego zawodu. Wszystko przez fanów, którzy wprost okupują telefon artysty disco polo, mając do niego jedną prośbę.

Zenek Martyniuk zmaga się z dramatem. Fani nie szanują jego czasu wolnego

Sam artysta, który niedawno został dziadkiem, wyznał w mediach, że przez swoje zobowiązania koncertowe był w stanie zobaczyć swoją wnuczkę Laurę zaledwie dwa razy od czasu narodzin dziecka. Mimo tak dużego zapracowania Zenek nadal kocha swoją profesję i jak sam mówi, w występowaniu bardzo ceni sobie interakcje z fanami, których przez prawie 30 lat regularnie przybywa.

- Mam za mało czasu dla rodziny, dla przyjaciół, bo przede wszystkim kocham swoich fanów. Kocham publiczność, kocham śpiewanie i kocham występować. Ale gdy wracam do domu, staram się wszystko nadrabiać, chociaż ciągle bywa ciężko z czasem - ujawnia wokalista w rozmowie z Super Expressem

Muzyk, który ma grać około 300 koncertów rocznie, nawet w chwilach odpoczynku nie może zapomnieć o scenie, głównie przez fanów, przez których telefon w domu piosenkarza nie jest w stanie ucichnąć.

Fani pragną śpiewu Martyniuka

W momencie, w którym wokalista wraca do domu i do swojej żony, nadal jest zmuszany do występowania. Fani dzwoniący na telefon artysty domagają się, aby poświęcił im chwile i zaśpiewał kilka ze swoich największych przebojów.

- Ludzie dzwonią do mnie i mówią, że ich mama, ciocia czy córka mają urodziny i żebym zaśpiewał im chociaż fragmencik "Przekornego losu" czy "Oczu zielonych" No i jeżeli mam czas to im śpiewam przez telefon… Zdarza się, że podczas dnia sprawdzam telefon i mam na nim ponad 100 nieodebranych połączeń - wyznał artysta

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Dramat Kingi Rusin! Gwiazda TVN totalnie się wtedy załamała. Jej wyznanie doprowadzi was do płaczu
  2. Jak mieszka Majka Jeżowska? Dorota Szelągowska złapałaby się za głowę, a Katarzyna Dowbor uciekłaby w popłochu
  3. Koszmarne informacje Polsatu. Helikopter rozbił się na skoczni narciarskiej
  4. Szok w programie Jaworowicz. Policja przerwała nagranie i zatrzymała skazanego za pedofilię
  5. Fani serialu „Przyjaciółki” wstrząśnięci. Przerażająca katastrofa samolotu, na pokładzie uwielbiany bohater
  6. Polska spłynie, jasnowidz wzbudził strach. Jackowski przekazał Polakom okrutną treść wizji

Źródło: Pudelek

Następny artykuł