Szokujące plany Zenka Martyniuka. Nie uwierzycie, co chciał zrobić

Szokujące plany Zenka Martyniuka. Nie uwierzycie, co chciał zrobić Źródło: Fot. YouTube / plejada

Zenek Martyniuk to prawdziwy król disco. Jego piosenki rozbrzmiewają nie tylko w rozgłośniach, ale i na każdym, prawdziwie polskim weselu. Mężczyzna zrobi naprawdę wiele, aby utrzymać pozycję lidera. Jeden z jego pomysłów jest tego najlepszym przykładem.

Zenek Martyniuk i jego ponadczasowe hity to element obowiązkowy większości imprez sylwestrowych czy też domówek organizowanych przez fanów disco polo. Sama droga na szczyt nie jest łatwa, a utrzymanie się na nim jest jeszcze trudniejsze. Co zrobić, aby wzbudzić sobą zainteresowanie? Król polskiego disco ma zaskakującą receptę.

Zenek Martyniuk chciał nagrać teledysk. Nie uwierzycie, kto miał być jego gwiazdą

Nie od dziś wiadomo, że do dobrej muzyki potrzebny jest jeszcze dobry teledysk. Materiały wideo zawsze są dopełnieniem, które sprawia, że piosenka łatwiej zapada w pamięć. Świadomość tego ma Zenek Martyniuk, który do współpracy chciał zaprosić... Martynę Wojciechowską. Chociaż wydawało się, że wszystko jest już ustalone, to znana i ceniona podróżniczka nie wystąpiła w końcu w klipie. - Z Martyną to był taki właśnie motyw do piosenki „Obraz Twój”. Tam jest użyty taki fragmencik, że jedziemy krętą dróżką i rozmawiałem z Mirkiem, a on mówi: słuchaj Zenek, znam taką fajną dziewczynę, ona się ściga na motorach i może fajnie byłoby ją zaprosić do teledysku. To była właśnie Martyna. Nie wyszło, a szkoda, bo fajnie by było - wyznał Martyniuk.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nie udało się z Wojciechowską, udało się z Anią Przybylską

Jak się okazuje, Zenek Martyniuk od zawsze miał styczność z pięknymi, polskimi kobietami. Podczas pracy nad jednym z jego teledysków obecna była Ania Przybylska, która pomagała mu w stworzeniu klipu. Wokalista zespołu Akcent w bardzo ciepłych słowach wrócił do tamtych chwil. - Anię Przybylską poznałem, bo to była przyjaciółka mojego kolegi, reżysera moich teledysków - Mirka z Gdyni. I właśnie podczas nagrywania teledysku do jednej z moich piosenek, do "Lato jest po to by kochać", Ania była u Mirka. I tak właśnie żebyśmy się poznali i zaprzyjaźnili, Ania mi troszkę pomagała, bo to były początki jej kariery, chociaż grała już wtedy w "Złotopolskich". Odpowiedzialna była wtedy za make up i za fryzurę. To była bardzo fajna, cieplutka osoba - wzruszająco wspomniał piosenkarz.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Małgorzata Rozenek życzy źle Radosławowi? Szokujący zwrot akcji w ich miłości
  2. Kinga Rusin wyjawiła szokujący sekret ślubu z Tomaszem Lisem. Nie uwierzycie
  3. Sensacyjne doniesienia! Największa afera PiS po cichu umorzona, potem zaczęli się mścić?
  4. Będzie skandal roku! Gwiazdy disco polo zbezcześciły Maryję w szokującej kolędzie
  5. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News