Zelnik o współpracy z SB: "Wyparowało mi z pamięci"

Zelnik o współpracy z SB: "Wyparowało mi z pamięci"

Zdaniem znanego aktora, jego dwuletni epizod ze służbą bezpieczeństwa całkowicie "wyparował mu z pamięci". Zaznacza, że gdyby pamiętał o tej współpracy, to "być może jako pierwszy przyznałby się i jednocześnie przeprosił".

Jerzy Zelnik w swojej rozmowie dla tygodnika wSieci opowiadał o swoich związkach z SB. Zdaniem aktora, jego kontakt ze Służbą Bezpieczeństwa "wyparował mu z z pamięci". Już w latach 70. miał nie pamiętać tego, co robił niespełna 10 lat wcześniej. Zarzeka się, że nie przypomina sobie nawet spotkań z oficerem SB, choć tych miało być sześć.

"Gdybym wiedział wcześniej, to być może jako pierwszy w Polsce przyznałbym się, jednocześnie przepraszając" - zadeklarował się artysta.

Na pytanie o dobrą pamięć wymaganą w zawodzie aktora, Zelnik podkreślił, że pamięć ta oczywiście jest dobra, ale jednocześnie selektywna.

"Ja mogę dać tylko słowo honoru" - podkreśla aktor.

Według dokumentów, na które powołuje się Zelnik, swoją współpracę zaczął w roku 1964. Co ciekawe, te same materiały mówią o tym, że przez dwa kolejne lata współpracy jego działanie miało być "motywowane ideowo".

Aktor stwierdził, że faktycznie, jeszcze na początku lat 60. wierzył w lepszą przyszłość Polski i był dumny z kondycji kraju, ale nie był zaangażowany politycznie. Sytuacja ta miała ulec zmianie kilka lat później, w roku 1968, kiedy to dołączył do antykomunistycznej opozycji.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: gazeta.pl pt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News