Zdrowa żywność staje się coraz bardziej nośnym hasłem. Jak ma się jakość jedzenia jeśli chodzi o Polskę i Niemcy? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dowiódł, że w kilku przypadkach niemieckie odpowiedniki polskich produktów są zdrowsze.

Zdrowa żywność utożsamiana jest z własnymi uprawami, napisami i naklejkami „EKO”. Wielu z nas jest skłonnych wydawać na nią naprawdę spore sumy.

Istotne w tej sprawie są ujawnione niedawno przez UOKiK dane porównujące jakość podobnych towarów w sklepach polskich i niemieckich. Kontrolerzy mogli zweryfikować, czy prawdą jest powtarzająca się opinia o gorszej jakości produktów w Europie Środkowej i Wschodniej względem tych w USA czy na Zachodzie Europy.

Urząd porównywał produkty z różnych działów spożywczych przez większość tego roku. Urzędnicy dowiedli np. że jest istotna różnica między polskim serkiem Almette z ziołami, a tym sprzedawanym w Niemczech. Oba podpisane są „100 proc. naturalne składniki”. O ile w niemieckiej wersji znaleziono normalne składowe (twaróg, zioła, cebula, czosnek i sól), to w polskich serkach natrafiono na naturalne aromaty, zioła i regulator, czyli kwas cytrynowy. Zdaniem UOKiK przeczy to deklaracji o stuprocentowej naturalności.

Zdrowa żywność? „Nienaturalny” serek, mniej orzechów w czekoladzie

Z informacji Urzędu wynika też, że polska czekolada Milka z orzechami miała mniej zawartości orzeszków (15,7 proc.) od niemieckiej (17,8 proc.). Nasze herbaty smakowe Lipton Ice Tea Peach mają też mniej ekstraktu z herbaty i w odróżnieniu od tej w Niemczech – zamiast samego cukru – posiadają też fruktozę i słodzik.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Możesz nawet umrzeć, jeśli zjesz TO bez odpowiedniego przygotowania!

Warto też odnotować, iż towary różniły się w obu państwach także zawartością. Tak było w przypadku ciastek Leibnitz czy chrupków Monster Munch.

Nie wszystkie z różnic były na niekorzyść marek sprzedawanych w Polsce. Uznano, że czekolada Milka Oreo w naszych sklepach ma lepszą jakość i była smaczniejsza, co potwierdziły badania laboratoryjne. „Polski” sok Capri Sun miał większa zawartość soku pomarańczowego (20 proc.), niż zachodni odpowiednik (7).

Polacy nie mają porównania. Ale twierdzą, że mają gorszą jakość produktów

Wraz z badaniami UOKiK i Inspekcji Handlowej przeprowadzono wśród Polaków ankiety dotyczące przekonań konsumenckich. Pracownia Kantar Public pytała, czy kupujemy te same marki w kraju i zagranicą oraz czy znamy pojęcie „podwójna jakość żywności”. Niewielu z nas ma taką świadomość – ostatnią z definicji znało tylko 3 proc. badanych.

Podświadomie jesteśmy jednak przekonani, że istnieją różnice w jakości. Stwierdził tak co trzeci ankietowany. Wnioski płyną z osobistych przekonań, opinii innych ludzi i przekazów medialnych.

Sprawę skomentował sam UOKiK.

– Nie powinno być różnic w traktowaniu konsumentów w Unii Europejskiej. Producenci nie mogą lekceważyć oczekiwań konsumentów i każdą różnicę tłumaczyć odpowiedzią na inne gusta klientów. Prawie połowa ankietowanych przez nas Polaków twierdzi, że mogą zapłacić więcej za produkt lepszej jakości. Takie przekonanie rośnie wraz z zarobkami tych osób. Oznacza to dużą zmianę w postawach, bo jeszcze kilka lat temu kierowali się głównie ceną – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi


ZOBACZ TAKŻE:

  1. Czy żywność GMO jest bezpieczna? Te badania kończą spekulacje
  2. Zła wiadomość! Czeka nas fala podwyżek cen za żywność
  3. Jeden z największych MITÓW żywnościowych naszych czasów OBALONY

14 rzeczy, których jedzenie cię ODMŁODZI

Zobacz również