To ONA pokonała Ziobrę. Teraz musi się przed nią publicznie ukorzyć

To ONA pokonała Ziobrę. Teraz musi się przed nią publicznie ukorzyć Źródło: fot. youtube.com

Zbigniew Ziobro został pokonany. Bohaterstwem wykazała się kobieta, która postanowiła udowodnić mu przed sądem, że została przez ministra zniesławiona. Teraz będzie musiał się publicznie ukorzyć.

Historia swój początek ma jeszcze rok temu. Wówczas resort sprawiedliwości kierowany przez Ziobrę wydał negatywną opinię o sędzi Justynie Kosce-Janusz. Cofnięto jej wówczas delegację do Sądu Okręgowego. Później media odkryły, że sprawa może być zemstą ministra.

Zbigniew Ziobro się zemścił?

Sędzia Justyna Koska-Janusz pracowała w Sądzie Okręgowym przez kilka miesięcy. Po tym czasie MS cofnęło jej delegację i musiała wrócić do niższej instancji. Wraz z tym wydarzeniem na stronie resortu znalazła się opinia o sędzi, która zdecydowanie nie była przychylna. - Miała się wykazać wyjątkową nieudolnością i zupełnie nie radzić sobie z prowadzeniem bardzo prostej, choć głośnej sprawy - cytuje oświadczenie portal NaTemat.pl. - W Sądzie Okręgowym powinni orzekać tylko sędziowie o wysokich umiejętnościach, sprawności i profesjonalizmie - dodano. Media natychmiast powiązały tę sprawę z procesem, który kilka lat wcześniej Zbigniew Ziobro wytoczył Jaromirowi Netzlowi, byłemu prezesowi PZU, o zniesławienie. Miał on zniesławić obecnego ministra podczas przesłuchania przed sejmową komisją śledczą w sprawie tzw. afery gruntowej. W tej sprawie orzekała właśnie sędzia Justyna Koska-Janusz, zaś Zbigniew Ziobro ostatecznie przegrał.

Sędzia pokonała Ziobrę

Kobieta po tym, jak wydano o niej krzywdzącą opinię, zapowiedziała, że nie odpuści. Wytoczyła ministrowi Ziobrze sprawę o naruszenie dóbr osobistych. Uznała, że opinia, którą podpisał minister sprawiedliwości jest nieprawdziwa i szkodliwa dla jej wizerunku. Sprawę tę... wygrała. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Ziobrze przeproszenie Koski-Janusz i usunięcie fragmentu opinii, która dotąd widnieje na stronie MS. Polityk nie pojawił się na rozprawie. Wyrok nie jest prawomocny, obie strony mają prawo się od niego odwołać. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Reforma sądownictwa wchodzi w życie. Ziobro odwołuje sędziów
  2. Dymisja wiceministra sprawiedliwości PiS!
  3. PiS nagle robi desperacki ruch! Nowa ustawa rozsadzi rząd
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News