Posądzana o romans z Wodeckim aktorka w "Jaka to melodia" opowiedziała o zmarłym artyście. Widzów zamurowało

Posądzana o romans z Wodeckim aktorka w "Jaka to melodia" opowiedziała o zmarłym artyście. Widzów zamurowało Źródło: Screen/Youtube.com

Zbigniew Wodecki odszedł dwa lata temu w wieku 67 lat. Jego życie nie było pozbawione skandali, w szczególności tych obyczajowych. Ostatnio na temat zmarłego artysty wypowiedziała się osoba, która jeszcze za jego życia była pod ostrzałem krytyki, gdyż wiele osób podejrzewało ich o romans. Słowa aktorki są zaskakujące.

Zbigniew Wodecki jest bez wątpienia ikona polskiej muzyki. W czasie swojej kariery osiągnął praktycznie wszystko, co tylko mógł sobie wymarzyć artysta, stając się ostatecznie postacią legendarną. Jednak ostatecznie artysta niestety przegrał walkę ze śmiertelną chorobą, a od tamtego tragicznego wydarzenia minęły już blisko dwa lata.

Jego życie prywatne było o dziwo równie burzliwe, co zawodowe. Obfitowało w wiele rozmaitych skandali, głównie związanych z romansami, jakim rzekomo miał się oddawać. Jedna z kobiet, którą również posądzano o związek z muzykiem - znana aktorka Olga Bończyk - zabrała ostatnio głos w tej sprawie, podczas trwania specjalnego odcinka jednego z najpopularniejszych programów TVP. Jej słowa na pewno poruszyły wielu fanów. 

Zbigniew Wodecki był oskarżany o romans z nią. Po latach aktorka wspomina ich relacje

Znany artysta dziś obchodziłby swoje 69 urodziny. W związku z tym, podczas emisji specjalnego odcinka muzycznego teleturnieju "Jaka to melodia", w którym udział brała Olga Bończyk, postanowiono zapytać ją o relacje, które miały ich rzekomo łączyć. Jak twierdzi, nawet po śmierci jest z nim bardzo blisko związana.

- Kiedy nie wiem co zrobić, kiedy zastanawiam się, czy otworzyć te drzwi, czy tamte. Skupiam się, zadaję mu pytanie i zawsze mam właściwą odpowiedź. Więc trochę jest tak, że go nie ma, ale jest - powiedziała w programie celebrytka, cytowana przez "Fakt".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wspomina także jego ogromną empatię i wyraźnie daje do zrozumienia, że w dalszym ciągu jest nim mocno zafascynowana. Olga Bończyk twierdzi, że łączyła ich bardzo silna przyjaźń, która działała na nich niezwykle mocno przez cały okres znajomości, nie zwracając jednocześnie uwagi, by kiedykolwiek doszło do czegoś więcej.

- Raz mi powiedział: Szkoda, że nie spotkaliśmy się wcześniej. Bardzo dużo mieliśmy wspólnych, artystycznych planów na przyszłość. To wszystko już się nie zdarzy, ale zawsze w sercu będę miała jego rozpalone oczy i gdzieś tam wierzę, że Zbyszek trzyma za mnie kciuki - mówi Olga Bończyk, cytowana przez "Fakt".

Być może aktorka chciała tym samym dać do zrozumienia, że jeśli spotkałaby Zbigniewa Wodeckiego wcześniej, najprawdopodobniej to ona zostałaby jego żoną. Tak ciepłe słowa po dwóch latach od śmierci świadczą o łączącym ich bardzo silnym uczuciu, co do którego ciężko mieć jakiekolwiek wątpliwości. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Można się rozpłakać. Dominika Tajner-Wiśniewska pokazała wzruszające zdjęcie syna
  2. Nie żyje słynny muzyk. Zginął tragicznie, ratując przyjaciółkę
  3. Sponsor odcina się od Anny Muchy. Wszystko przez jej obraźliwą wypowiedź
  4. Co robiła Agata Duda nim została pedagogiem? Andrzej Duda wyjawia szczegóły
  5. Mazowsze: Matury odwołane! Jest lista szkół
  6. TVN opublikował koszmarne nagranie z wnętrza płonącego samolotu. Dziesiątki osób zginęły

źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News