Zbigniew Wodecki jest bezsprzecznie jedną z największych legend krajowej sceny muzycznej. Muzyk od lat goszczący w polskich domach od niepamiętnych lat mógł liczyć na zainteresowanie fanów swoją osobą. W ciągu tych lat pojawiało się wiele doniesień dotyczących jego małżeństwa. Wiele z nich było najzwyczajniejszymi plotkami.

Zbigniew Wodecki pozostawił po sobie mnóstwo niezapomnianych kompozycji, które do dzisiaj budzą podziw. Niestety dla mistrza, wiele osób było mocno zainteresowanych jego życiem prywatnym, czasami bardziej niż samą twórczością.

Zbigniew Wodecki: prawda o małżeństwie legendarnego muzyka

Zbigniew Wodecki poznał swoją przyszłą żonę w 1969 roku w Piwnicy Pod Baranami. Jak podkreślał, była to miłość od pierwszego wejrzenia. Muzyk miał wyjechać na stypendium do Leningradu, ale zrezygnował z wyjazdu ze względu na to, że para spodziewała się dziecka. W roku narodzin swojego pierwszego dziecka para stanęła również na ślubnym kobiercu.

Z biegiem lat gwiazdor otrzymywał coraz więcej propozycji koncertowych. Zaczął żyć „na walizkach”, ale pomimo bardzo napiętego kalendarza i wielu wrażeń dostarczanych mu przez występy, nigdy nie zapominał żeby codziennie dzwonić do małżonki. To na niej w większości spoczywał obowiązek wychowywania trójki dzieci.

– Krysia wiedziała, że ma w domu ześwirowanego skrzypka, a nie inżyniera czy urzędnika. Dlatego zrezygnowała z własnej pracy i zajęła się domem. Wiedziała, że nie ma co tupać nogami, bo się tego nie przeskoczy. Rozumiała, że taki jej los. Albo ćwiczę, albo wyjeżdżam. I na tym polegała jej mądrość – napisał w książce „Pszczoła, Bach i skrzypce”.

Miłość Wodeckich, chociaż piękna i wielka, to bywała wystawiona na bardzo poważne próby.

– Kochała Zbyszka miłością, której nic nie było w stanie zburzyć. Byli przyjaciółmi na dobre i na złe, choć zdarzały się momenty, w których miała dość i pakowała walizki – powiedziała o Krystynie Wodeckiej bliska przyjaciółka rodziny.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kora cierpiała na podstępną chorobę. Łatwo zlekceważyć jej objawy

Czy Zbigniew Wodecki miał romans?

Pierwsze trudne chwile para przeżyła w latach 90-tych. Zewsząd byli bombardowani plotkami o domniemanym romansie Wodeckiego z dziennikarką Zofią Czarnecką. Owszem spędzali ze sobą dużo czasu ze względów zawodowych, jednak faktycznie nie potwierdziły się żadne doniesienia dotyczące rzekomego związku.

Przez kolejne lata media co jakiś czas serwowały kolejne szokujące informacje dotyczące romansów gwiazdora. Dotyczyły one piosenkarki Renaty Zarębskiej, a ostatnimi czasy aktorki Olgi Bończyk. Najbliżsi przyjaciele Wodeckiego twierdzą jednogłośnie, że nie było mowy o jakichkolwiek skokach w bok. Artysta zawsze pamiętał, kto jest jedyną kobietą w jego życiu.

– Zbigniew był czarującym mężczyzną, miewał fascynacje, ale żadnej do końca nie uległ. Nigdy nie chciał rozwodu z Krystyną. Był zbyt odpowiedzialny, zbyt oddany rodzinie, by pozwolić sobie na chwile zapomnienia – powiedział znajomy muzyka w rozmowie z „Na Żywo”.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Tego w „M jak Miłość” nikt się nie spodziewał. Główny bohater otwiera burdel? 
  2. Gwiazda Przyjaciółek potwornie upokorzona. Graficy stwierdzili, że jej uroda wymaga poprawek 
  3. „Wy bezduszni popaprańcy!” Oliwia Bieniuk w centrum starcia 
  4. Znaki zodiaku, które będą miały PECHA w tym tygodniu. Co się stanie?

Horoskop na 2019 rok. Jakie czekają Cię niespodzianki? Możesz się zdziwić!

Zobacz również