Właśnie ujawniono ścinającą z nóg, ogromną tajemnicę dot. Wodeckiego. Niestety muzyk umarł nim poznał prawdę

Właśnie ujawniono ścinającą z nóg, ogromną tajemnicę dot. Wodeckiego. Niestety muzyk umarł nim poznał prawdę Źródło: Wikimedia Commons/Mateusz Włodarczyk

Zbigniew Wodecki zostawił polskie środowisko artystyczne w ogromnej żałobie. Dwa lata po śmierci muzyka, autor tekstów, który z nim współpracował, wyjawił długo skrywaną tajemnicę. Autor "Pszczółki Mai" nie zdążył jej poznać przed śmiercią.

Zbigniew Wodecki w swojej karierze wykonał wiele ponadczasowych utworów, które na zawsze zostaną w pamięci słuchaczy. Choć sporo osób tego nie wie, za niektórymi utworami stał Jacek Cygan - polski tekściarz i kompozytor, który współpracował z wieloma topowymi, krajowymi artystami, takimi jak choćby Ryszard Rynkowski, Edyta Geppert czy Kayah. Okazało się, że przygotowywał też coś specjalnego dla Zbigniewa Wodeckiego, jednak ten nie zdążył zobaczyć tego przed śmiercią.

Zrobił coś specjalnie na niego. Niestety, Zbigniew Wodecki nie zdążył tego zobaczyć

- Zbyszek krótko przed śmiercią dał mi swoją muzykę i poprosił o słowa do niej. "Jacuś, tylko żeby nie było za dużo tekstu, bo się nie nauczę" - żartował. Cały Zbyszek. W maju 2017 roku skończyłem pisać tę piosenkę w domu pracy twórczej ZAiKS-u w Zakopanem. Była druga w nocy. Najpierw pomyślałem, że od razu mu wyślę, ale ostatecznie zdecydowałem, że rano jeszcze przeczytam tekst i dopiero pokażę Zbyszkowi - opowiadał Jacek Cygan.

Niestety, dzień po napisaniu tekstu, Zbigniew Wodecki doznał udaru, po czym zapadł w śpiączkę. Autor tekstów dowiedział się o tym z komunikatów medialnych i poważnie się tym zmartwił. Miał nadzieję, że legendarnemu, polskiemu muzykowi uda się z tego wyjść. Niestety, dosłownie parę dni później słynny skrzypek zmarł. Po tych wydarzeniach tekst utworu "Chwytaj dzień" nabrał wyjątkowo emocjonalnego znaczenia dla Jacka Cygana.

Mimo to, Zbigniew Wodecki został uhonorowany. Pomogła w tym znana, polska wokalistka

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ostatecznie Jacek Cygan uznał, że Zbigniew Wodecki chciałby, aby ten utwór został wydany. Materiał trafił do zaprzyjaźnionej weteranki polskiej sceny. Kayah umieściła "Chwytaj dzień" na swojej płycie "Dobrze, że jesteś". Premiera albumu była przewidziana na dzień pierwszej rocznicy śmierci słynnego skrzypka. Ponadto do utworu został wyprodukowany teledysk, w którym znajduje się wiele ujęć wspominających Zbigniewa Wodeckiego.

Dzisiaj grzeje: 1. Nastolatka nagle trafiła do szpitala. Urodziła, ale... nie dziecko
2. Nieoczekiwany zwrot ws. morderstwa Adamowicza. Ktoś wiedział o planowanym zamachu?

- Z Kayah znamy się od wielu, wielu lat. Ona to jest profesor śpiewania. Wie o tym wszystko, przeszła długą drogę - od chórków po wspaniałą, samodzielną karierę. Jak ona się ułożyła z głosem Zbyszka, który dostała w wersji demo! Ma się nieodparte wrażenie, że śpiewają razem, chociaż Zbyszka już wtedy nie było - mówił Jacek Cygan.

Najlepsze newsy dnia:

  1. 500 plus stanie się 400 plus. Zmiany nie da się uniknąć
  2. Przyjaciółka Anny Jantar po latach wyznała straszliwą prawdę. Tego nie wiedział nikt, polały się łzy
  3. Pies zobaczył swoją właścicielkę po dwóch latach rozłąki. Jego reakcja jest rozbrajająca, wszystko się nagrało
  4. Amanda była z małą córką w sklepie. Obca kobieta osaczyła dziecko i wyszeptała mu do ucha słowa, które zmroziły mamie krew w żyłach
  5. Sanepid pilnie wycofuje z Biedronki popularne ciasteczka. Lepiej ich nie jeść, bo może się to bardzo źle skończyć

Źródło: Fakt

Następny artykuł