Chory Stonoga na wykończeniu. Nie przyjmuje pokarmu i płynów

Chory Stonoga na wykończeniu. Nie przyjmuje pokarmu i płynów

Zbigniew Stonoga znów daje o siebie znać. Polityk, kontrowersyjny działacz społeczny, a także biznesmen odsiaduje właśnie wyrok więzienia za oszustwa, których miał się dopuścić. Okazuje się jednak, że wyrok nie jest najgorszą rzeczą, jaka dotknęła jego osobę. Mówi się, że może być ofiarą przemocy! Teraz dowiedzieliśmy się, że przestał przyjmować pokarm i jakiekolwiek płyny.

Zbigniew Stonoga to bez wątpienia jedna z głośniejszych postaci polskiej polityki. To on między innymi, w 2015 odpowiedzialny był za ujawnienie afery taśmowej, która pogrążyła rządy koalicji PO-PSL. Dzisiaj przedsiębiorca, który ma prokuratorski wyrok więzienia, opowiada o tym, jak traktowany jest przez strażników więziennych. Sytuacja jest ponoć dramatyczna.

Zbigniew Stonoga - polityk, biznesmen, działacz społeczny

Osoba obecnie przebywającego w więzieniu Stonogi jest odbierana bardzo dwuznacznie. Jedni uważają, że działalność charytatywna i społeczna przedsiębiorcy pomogła wielu, zwykłym Polakom finansowo, a wielu przestępców seksualnych trafiło za kraty. Drudzy zarzucają politykowi, że nie jest transparentny w swoich działaniach, a jego koneksje zarówno polityczne, jak i finansowe są dalekie od jawnych. Abstrahując jednak od sylwetki budzącej emocji postaci, to właśnie on stał za ujawnienie jednej z głośniejszych „afer podsłuchowych” w historii III RP. Dzisiaj, Zbigniew Stonoga czuje się pokrzywdzony oraz zdradzony przez Prawo i Sprawiedliwość. Swoje poczucie argumentuje faktem, że to dzięki jego staraniom obecna partia rządząca miała potężne narzędzie, żeby oderwać Platformę Obywatelską od władzy. Niesnaski z Jarosławem Kaczyńskim zaczęły się od momentu wygrania przez PiS wyborów parlamentarnych. Wtedy to, w bardzo niecenzuralnych słowach, kandydujący w tamtej elekcji na urząd posła polityk nazwał Jarosława Kaczyńskiego „małym karakanem” i zapowiadał swój wyjazd z kraju.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wyrok o wiele cięższy, niż mogłoby się wydawać?

Po półtora roku od ataku na osobę prezesa PiS, Zbigniew Stonoga został aresztowany. Powodem osadzenia działacza społecznego w celi były przestępstwa podatkowe oraz oszustwa, których się dopuścił. Według słów samego zainteresowanego rozprawy miały charakter czysto polityczny, a sam jest uczciwy. Przez cały czas odsiadki przedsiębiorca opowiadał o koszmarnych warunkach, jakie spotkały go w krakowskim areszcie śledczym. Według samego zainteresowanego, który publikuje treści za pośrednictwem swojego Facebooka, miał być wielokrotnie bity, poniżany, zastraszany, a także stosowana względem niego miała być przemoc na tle psychicznym. Obecnie, jak sam Stonoga twierdzi, ma być chory na syndrom stresu pourazowego, a jego stan ma być notorycznie lekceważony przez sanitariuszy ośrodka. - Dyrektorzy AŚ w Krakowie, mimo co ledwo rozpoznanego u mnie zespołu stresu pourazowego zdecydowali dziś, że za karę spędzę 2 tygodnie w celi izolacyjnej. To żadna nowość w moim więziennym życiu cały czas siedzę pod kamerami, ale teraz dodatkowo odbiorą mi moje własne pożywienie i papierosy. Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi, ale suma tego wszystkiego wskazuje, że chcą mnie wykończyć psychicznie i fizycznie. Przy okazji proszę wszystkich, by nie głosowali na przedstawicieli faszystowskiej partii PiS. W związku z tym zakładam protest głodowy, nie będę jadł ani pił. Dziś pierwszy dzień Głodówki.- napisał Zbigniew Stonoga na swoim Facebooku.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Gdzie lecieć w grudniu na wakacje? Jest wiele możliwości!
  2. Patryk Jaki przekroczył granicę! Straszy Polaków atakami terrorystycznymi
  3. Znęcał się okrutnie nad psem, koniec historii rozerwie Ci serce. Odpowie za to?
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News