Przez błąd urzędników pani Hania straciła połowę emerytury. ZUS nie ustępuje

Przez błąd urzędników pani Hania straciła połowę emerytury. ZUS nie ustępuje Źródło: Unsplash/ JORGE LOPEZ

Zasiłek, który był błędnie wypłacany przez ZUS, stał się po latach przyczyną dramatu starszej kobiety. Grozi jej teraz życie na skraju ubóstwa, a urzędnicy - mimo swojej winy - zasłaniają się przepisami.

Zasiłek pielęgnacyjny był podwójnie wypłacany pani Hannie z Warszawy przez osiem lat. Pomyłka urzędników została zauważona dopiero teraz i to na 83-letnią emerytkę został zrzucony obowiązek oddania pieniędzy. Ucięto jej 50 procent emerytury, co sprawia, że grozi jej życie w nędzy.

Zasiłek przyczyną dramatu. Błąd urzędnika

Dwa miesiące temu pani Hanna zdziwiła się, gdy listonosz przyniósł jej zaledwie 900 złotych emerytury, czyli połowę normalnego świadczenia. Nie przyjęła tej kwoty i postanowiła wyjaśnić sprawę u źródła, czyli w ZUS-ie. Spodziewała się, że sytuacja wynikła z powodu błędu urzędników i rzeczywiście tak było. Pomyłka nie dotyczyła jednak pomniejszonej emerytury - ta policzona była skrupulatnie - a zasiłku sprzed lat.

Pani Hanna pracowała w służbie zdrowia, angażowała się między innymi w organizację opieki w zakładach dziecięcych. Na emeryturę przeszła, mając 73 lata. Sama miała problemy zdrowotne, otrzymała więc grupę inwalidzką, dzięki której mogła liczyć na dodatek pielęgnacyjny w wysokości 153 złotych miesięcznie. Jak się teraz okazało, osiem lat na jej konto przychodził podwójny zasiłek. Płacił ZUS i miasto Warszawa. Pomyłki stołeczni urzędnicy dopatrzyli się dopiero teraz.

Tłumaczenia ZUS i urzędu - takie jest prawo

Teraz pani Hanna ma do oddania 13 tysięcy złotych. Na poczet długu zabiera się jej połowę emerytury. Problem w tym, że samo podstawowe świadczenie jest niewielkie, a po potrąceniu grozi jej życie w nędzy. I tak większość pieniędzy musi przeznaczać na leki.

Sprawą pani Hanny zainteresował się program Polsatu, Interwencja. O wyjaśnienia poproszono przedstawicieli urzędów. 

- Potrącamy ze świadczenia pani Hanny 50 proc. w związku z wpłynięciem wniosku od prezydenta miasta stołecznego Warszawy. Wystąpił on do nas z tym wnioskiem, ponieważ pani Hanna pobierała jednocześnie dodatek pielęgnacyjny u nas oraz zasiłek pielęgnacyjny, natomiast przepisy nie pozwalają łączyć tych świadczeń - wyjaśnił Piotr Olewiński z ZUS.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pozostaje pytanie, dlaczego za błąd urzędników ma odpowiadać niewinna osoba. Jak się okazało, urzędy mają wygodną wymówkę dzięki ustawie. Obowiązek informacyjny jest bowiem scedowany na osobę pobierającą świadczenie. Tak więc to pani Hanna powinna stawić się w urzędzie i wskazać tam jego pomyłkę.

Zastępca burmistrza dzielnicy Wawer, Jacek Wiśnicki, wyjaśnia, że jest świadom dramatu kobiety, dlatego dołożono starań by jej pomóc, obniżając raty lub umarzając część świadczeń. Jednak przyznaje, że po analizie prawnej okazało się, że pomoc jest niemożliwa. Urzędnicy tłumaczą się, że tak jest napisane prawo. Jedynym wyjściem jest zmniejszenie stawki comiesięcznych potrąceń.

Dzisiaj grzeje: 1. 11-latek dokonał niewyobrażalnego odkrycia na plaży. Wyglądało to strasznie, ale skończyło się niesamowicie

2. Wydano ostrzeżenie dla klientów ING i mBanku! Możecie stracić pieniądze

- Stawka 50 proc. potrącenia to jest maksymalna stawka ustawowa, ZUS zastosował ją z urzędu, ponieważ wierzyciel, czyli prezydent miasta st. Warszawy nie wystąpił o inną stawkę. To nie jest w gestii ZUS udzielanie jakiejkolwiek ulgi w tym przypadku. Jeżeli wierzyciel postanowi, że zechce zmniejszyć raty, bądź odstąpić od potrącenia, wtedy my oczywiście wykonamy to - tłumaczy Piotr Olewiński z ZUS-u.

Jacek Wiśnicki zadeklarował, że wystąpi do ZUS o zmniejszenie rat.

Peugeot 308 Sprawdź!

  1. Gwiazda "Tańca z Gwiazdami" miała poważny wypadek drogowy! Trafiła do szpitala
  2. Uwielbiana aktorka znów walczy z rakiem: "Wolę nie wiedzieć, ile czasu mi zostało". Lekarze nie dają jej żadnych szans
  3. Mąż zadzwonił, że zaraz zabije żonę. Policjanci odkryli w domu martwego małżeństwa notatki, których nie da się wymazać z pamięci
  4. Miała być bajkowa i romantyczna, wyszła obrzydliwie kiczowata. Panna młoda pokazała chyba najbrzydszą suknię ślubną, jaką kiedykolwiek stworzono
  5. Zaskakujące informacje o Rodowicz. Syn będzie płacił jej alimenty?

Źródło: Polsat News

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu