Zarobki posłów od samego początku budzą ogromne kontrowersje. Pretensje wobec ich wysokości zgłaszali zwykle obywatele lub członkowie ugrupowań tzw. antysystemowych, głoszących ideę tańszego państwa. Gdy w końcu pensje parlamentarzystów poszły w dół, wielu z nich zapłakało nad swoim losem.

Zarobki posłów na powrót stały się gorącym tematem, gdy na jaw wyszła suma nagród nadanych ministrom przez byłą premier Beatę Szydło. Tzw. aferę z nagrodami ujawnił poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza, który przy okazji wyrósł na jedną z gwiazd opozycji.

Szybko jednak zrzedła mu mina, gdy dowiedział się, że w odpowiedzi na jego interwencję nie posypał się rząd, lecz rozjuszony Jarosław Kaczyński postanowił dać posłom i senatorom, jak sam to określił, lekcję pokory. Z jego rozkazu nagrody zostały zwrócone w postaci dotacji na Caritas, a pensje uległy obniżeniu.

Po głośnej konferencji prasowej, na której wyżej wymienione zapowiedzi padły, wielu polityków wyraziło swoje obawy co do własnej przyszłości finansowej. Szybko zostały jednak ukrócone przez kierownictwo Zjednoczonej Prawicy, w szczególności żale Jarosława Gowina.

Zarobki posłów jednak zmaleją

Trzeba powiedzieć, że nie do końca wierzono w spełnienie obietnicy o obniżeniu pensji polityków, choć wywołały ogromny entuzjazm wśród obywateli. Po wprowadzeniu nowych przepisów związanych z zachowaniem reprezentantów narodu poza gmachem Sejmu, które określają również nowe kary finansowe, przyszedł jednak czas na cięcia wydatków na pensje.

Od października, zgodnie z zapowiedzią Jarosława Kaczyńskiego, miesięczne zarobki posłów spadną o całe 20 proc. Oznacza to, że zamiast 10 tys. złotych brutto, otrzymywać będą „jedynie” 8 tys. Już teraz nie brak głosów sprzeciwu, tych delikatnych i bardziej zdecydowanych.

Gorzkie żale posłów

Kaczyński zagroził również tym, który nie chcieliby poprzeć pomysłu obniżek, że w razie sprzeciwu nie otrzymają miejsc na listach wyborczych. Co ciekawe, ostre sformułowania odnośnie do obniżek, wyraził Tadeusz Cymański poseł PiS.

– W momencie, kiedy się o tym dowiedziałem ogarnęła mnie potężna „nieradość”. Nie cieszę się z tego. To będzie smutne, bolesne. I nie wiem, czy to działanie będzie dobrze służyło na przyszłość. Staramy się jednak jak najlepiej pracować. To była reakcja na kampanię billboardową PO. I to oni zrobili z tej sprawy [sprawy nagród dla ministrów -przyp. red.] wielką jazdę. A my posypaliśmy głowę popiołem – powiedział w rozmowie z SE.

Obniżka wielu parlamentarzystom nie przypadła do gustu. Nawet dobrze usytuowanym i sporo zarabiającym tak drastyczna obniżka pensji może pokrzyżować plany.

– Kiedy byłem jeszcze min. sprawiedliwości to czasami nie starczało mi do pierwszego. Miałem wtedy jeszcze trójkę dzieci na utrzymaniu. Sytuacja, w której minister, zamiast skupiać się na sprawach państwa, zastanawia się jak dożyć do pierwszego, nie jest zdrowa – powiedział w lutym Jarosław Gowin. Za słowa te w niedługim czasie przeprosił.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Kaczyński ma wielkie plany ws. Polski. Nie wszystkim się spodobają
  2. Nad KRS wciąż gromadzą się czarne chmury. Ten wniosek może wszystko zmienić
  3. Spóźnia się Twój pociąg? PKP będzie musiało Ci za to zapłacić!

Czy zgadzasz się z obniżką pensji posłów?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Największe awantury w polskim Sejmie [ZDJĘCIA]

Marta Kaczyńska wobec życiowego przełomu [ZDJĘCIA]

źródło: se.pl

Zobacz również