Rachmat Akiłow, Uzbek, który doprowadził do krwawego zamachu w Sztokholmie 7 kwietnia, gra Szwedom na nosie. Morderca cały czas przebywa za kratami, gdzie oczekuje na zakończenie śledztwa w sprawie zamachu. Akiłow postanowił spędzić ten czas na uprzykrzaniu życia Szwedom, z których niemiłosiernie kpi. Psycholodzy sądowi tłumaczą jego zachowanie w szokujący sposób.

Akiłow wita się ze strażnikami więziennymi głośnym „heil Hitler!” lub „sieg heil!”. Uzbek ostentacyjnie przyznaje też, że „jest dumny z tego co zrobił” 7 kwietnia. Wtedy to wjechał w tłum osób zabijając na miejscu 5 ludzi i raniąc kolejnych 8. Przez swoje zachowanie w więzieniu postawiono mu zarzut za „rasistowską agitację”. Ten jednak nic sobie z tego nie robi i o rasizm oskarża… wszystkich Szwedów.

Zamachowiec najwyraźniej dobrze się bawi w więzieniu i korzysta z czasu jaki jeszcze mu został do zakończenia śledztwa. To prowadzone przez wiceprokuratora generalnego Hansa Ihrmana przedłuża się już kolejny raz. Ostatnio wydłużono je po raz kolejny i ustalono termin jego zakończenia na 3 sierpnia.

Zachowaniu Akiłowa przyjrzało się dotąd dwóch psychologów sądowych, których Uzbek także pozdrawiał w nazistowskim stylu. Jak ci ocenili, zarówno zamach, jak i nietypowe zachowanie Uzbeka w więzieniu tłumaczyć można… jego ciężką przeszłością.

Być może rozczarowania i niepowodzenia w życiu Akiłowa miały większe znaczenie, niż się wydaje – podają w raporcie.

...

Zobacz również