Turecki rząd ujawnił narodowość zamachowców-samobójców, którzy w ostatnim czasie zaatakowali port lotniczy Stambuł-Atatürk. Okazuje się, że wszyscy bandyci pochodzili z byłych republik radzieckich – Republiki Dagestanu (red. wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej), Uzbekistanu i Krigistanu. Wszyscy byli radykalnymi islamistami. Zabili 42 osoby.

Turecki dziennik Yeni Şafak twierdzi, że organizatorem zamachu był pochodzący z Czeczenii (red. republika wchodząca w skład Federacji Rosyjskiej) Ahmed Czatajew. Czatajew w 2013 zasilił szeregi organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie. Mężczyzna figuruje na listach ONZ, jest uznawany za osobę zajmującą się pozyskiwaniem nowych członków organizacji.

Wcześniej gazeta Hurryiet podała informację jakoby jednym z terrorystów był Czeczen Osman Wadinow. Wkrótce informację tę zdementowała strona rosyjska. Według Rosjan nikt taki nigdy nie przebywał na terytorium Czeczenii. Hurryiet uważa, że mężczyzna dotarł do Stambułu prosto z Syrii.

Oprócz tego w toku operacji tureckich służb zatrzymano 13 osób, na które padło podejrzenie o związek z zamachem.

28 czerwca 3 zamachowców miało dostać się do portu lotniczego taksówką. Następnie napastnicy otworzyli ogień z broni automatycznej, zabijając przy tym ochroniarza. Po tym terroryści przeniknęli do wnętrza, gdzie dwoje z nich wysadziło się w powietrze, a trzeci został zastrzelony przez policję. Mężczyzna zdołał jednak przed śmiercią aktywować ładunek wybuchowy, na szczęście, nikogo nie raniąc.

Wśród ofiar zamachu są obywatele wielu państw, w tym: Arabii Saudyjskiej, Iraku, Jordanii, Tunezji, Iranu, Uzbekistanu i Ukrainy. Łącznie na terenie lotniska zginęły 42 osoby, a ponad 200 odniosło obrażenia.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Józef Gawron, źródło: tvrain.ru

...

Zobacz również